Rozmawialiśmy o Lidze Mistrzów, której wciąż brakuje w twoim dorobku. Brakuje też Złotej Piłki. Jak do tego podchodzisz? Czy nabrałeś dystansu do tego trofeum?
Nie, uważam, że mogę ją zdobyć w tym roku, więc nie nabrałem do tego dystansu.
Czyli nadal jest jednym z twoich celów?
Tak i to w dodatku krótkoterminowym. Rozstrzygnięcie już niedługo.
Uważasz, że w tym roku masz argumenty, żeby ją zdobyć?
Tak, oczywiście [śmiech]
Jakie?
Myślę, że to nagroda indywidualna, więc patrzymy na to, co zawodnik robi indywidualnie. Ludzie mówią, że nie zdobyłem żadnego trofeum. Nigdy nie widziałem jednak laureata Złotej Piłki, który spełniałby wszystkie kryteria i został wybrany jednogłośnie. Nie wiem, to wy odpowiadacie za Złotą Piłkę: czy ktoś kiedykolwiek wygrał, zdobywając 100% głosów?
Nie.
To oznacza, że zawsze był ktoś, kto uważał, że zwycięzca na nią nie zasługiwał. [śmiech] Nie mówię więc, że wygram jednogłośnie, ale uważam, że mam argumenty. […] Zostać najlepszym strzelcem w historii mistrzostw świata, wyprzedzić wszystkie największe legendy w historii sportu w najważniejszym turnieju, jaki kiedykolwiek powstał w sporcie… To coś, co wypala się w pamięci. To wydarzenie na skalę światową. Zostać królem strzelców wszystkich najważniejszych rozgrywek, w których grają najlepsi piłkarze świata, to coś istotnego. Nie wiem, czy komuś już się to udało, ale zawsze wychodzę z założenia, że historyczne osiągnięcia powinny być nagradzane.
Ty na kogo głosujesz?
Na siebie. [śmiech] Ale potrafię zrozumieć tych, którzy głosują inaczej. Nie żyjemy w dyktaturze myśli. Uważam jednak, że kiedy patrzy się na argumenty i konkurencję… Patrzę na to i mówię sobie, że tak, moje zwycięstwo nie byłoby kradzieżą.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.