Poniżej przedstawiamy filmik Real Madrid Televisión pokazujący różnice w traktowaniu piłkarzy Realu Madryt i Barcelony przez sędziów La Ligi oraz tłumaczenie tego materiału.
— jay (@JayJayJayJay47) September 7, 2026
[od 0:00] Prowadzący Javier Lobo: „Ta seria rażących błędów [sędziów, chodzi o wcześniejsze materiały z meczu z Betisem i pracy Hernándeza Hernándeza], zawsze na niekorzyść Realu Madryt, zasługuje na przeprowadzenie badań. Niestety, drużyna Królewskich musi mierzyć się również z takimi sytuacjami. Podobnie jak z różnicami w traktowaniu piłkarzy Realu Madryt przez sędziów, które widzimy już po zaledwie 4 kolejkach tego sezonu i które oglądaliśmy także w wielu poprzednich sezonach. Pamiętacie przecież rozmowę o wąsach między sędzią meczu Barcelony a Raphinhą. A teraz spójrzcie: Vinícius, który jest kapitanem, podchodzi porozmawiać z arbitrem. Hernández Hernández nawet mu na to nie pozwala, od razu pokazuje mu żółtą kartkę. Jest też kwestia, która być może to wszystko wyjaśnia: trzech z czterech sędziów, którzy do tej pory prowadzili mecze Realu Madryt w tym sezonie, to założyciele związku sędziowskiego. Jednym z nich jest Hernández Hernández. Być może właśnie dlatego pokazuje Viníciusowi tę żółtą kartkę, bo przecież nic się nie dzieje, on tylko rozmawia. Pozostali to Martínez Munuera i Sánchez Martínez. Zwróćcie na to uwagę: sędziowie, którzy złożyli skargi przeciwko Realowi Madryt, prowadzą mecze Realu Madryt. Nikt nie widzi w tym konfliktu interesów? Nie ma tu konfliktu interesów? Przecież jest on oczywisty. Mou również wypowiedział się o różnicach w traktowaniu przez sędziów zawodników Realu Madryt i piłkarzy innych zespołów, zarówno w tym sezonie, jak i w wielu poprzednich”.
[1:21] Mourinho na dzisiejszej konferencji prasowej: „Druga sprawa z tego meczu [z Betisem], która, co powtarzam, nie ma nic wspólnego z wynikiem: dlaczego kapitan Realu Madryt dostał żółtą kartkę? Jeśli kapitan Vinícius zrobił tak [gest pokazania na opaskę], ruszył w kierunku sędziego i dostał żółtą kartkę, zanim do niego dotarł, to też chciałbym wiedzieć z jakiego powodu? Bo zawsze mówi się nam, że kapitan ma prawo podejść do sędziego w sposób uprzejmy i nieagresywny, żeby poprosić o jakieś wyjaśnienie”.
[2:04] Żółta kartka pokazana Viníciusowi przez Hernándeza Hernándeza za próbę rozmowy, mimo że był kapitanem, to najnowszy dowód na to, jak sędziowie traktują naszych piłkarzy w tej lidze. Za nami dopiero cztery kolejki, ale to aż nadto, by dostrzec ogromne różnice w postawie arbitrów, gdy prowadzą mecze Realu Madryt i gdy sędziują spotkania innych klubów. Chodzi już nie tylko o podejmowane decyzje, lecz także o osobiste podejście, serdeczność i sposób zwracania się do poszczególnych zawodników.
[2:30] Przejdźmy do konkretnych przykładów. Tak wyglądają kontakty piłkarzy Barcelony z sędziami. Ortiz Arias żartuje: „Rapha, wy zaczynacie. Powodzenia, chłopaki. Dużo szczęścia. Podobają mi się twoje wąsy. Podobają mi się twoje wąsy”.
[2:41] A gdy Lamine wykonuje brutalny atak zasługujący na czerwoną kartkę, sędzia nie tylko nie pokazuje mu nawet żółtej, lecz także śmieje się z piłkarzem Barcelony.
Sędzia: „Posłuchaj, tak mu nadepnąłeś na nogę, że głowa mała…”.
Lamine: „Nie, ale sam mu to powiedziałem, bo jest w tym męczący”.
Sędzia: „Ach, dobrze [śmiech]”.
po chwili w tej samej sytuacji
Unai Simón: „Ta, nie chciał, ale co z tego? Nie ukarzesz tego żółtą kartką?”.
Sędzia: „No cóż, uznałem, że nie”.
Unai Simón: „No ta, to by było na tyle. Tu rozmowa się kończy”.
[2:59] W odwrotnej sytuacji, gdy faulowany jest zawodnik Barcelony, sędzia od razu jest na miejscu, by upomnieć rywala.
Sędzia do Cubarsíego: „Czujesz się dobrze? Wszystko dobrze, bestio?”.
Sędzia do Guruzety: „Tak, to było niechcący, ale uważaj, gościu, bo możesz zrobić mu krzywdę. [...] On dochodzi do wszystkiego”.
[3:11] A teraz zobaczcie, co dzieje się, gdy Vinícius, będący kapitanem, podchodzi porozmawiać z Hernándezem Hernándezem w meczu Betis – Real Madryt: żółta kartka. Vini przypomina mu, że nosi opaskę, ale Hernández Hernández nadal zachowuje się wyzywająco.
[3:24] Tymczasem w przypadku Barcelony wszystko wygląda inaczej.
Sędzia do Olmo: „Brawo, Dani, dobra robota, gościu”.
Sędzia do Pedriego: „Pedri, ale walczysz, jak na to, jaki dobry jesteś. Dobra robota!”.
[3:31] Prezes Komitetu Arbitrów chwali się dobrą atmosferą i rozmowami swoich sędziów.
Prezes Fran Soto: „Jest bliskość, jest normalność, są wyjaśnienia rzeczy. [...] Widać, że można porozmawiać i myślę, że to pozytywne”.
[3:44] Przy tym wobec Realu Madryt podejście nie jest takie samo. Podobnie jak nierówne są decyzje arbitrów. W meczu z Espanyolem Vinícius jest niemiłosiernie kopany, dostaje nawet kopniaka w plecy bez piłki, ale jego rywale nie oglądają żółtych kartek. Tymczasem już pierwszy faul na Laminie w La Lidze oznacza żółtą kartkę dla przeciwnika, nawet jeśli to tylko zwykłe przytrzymanie na własnej połowie.
[4:05] Ale to nie wszystko. Przy tym faulu Carrerasa sędzia Busquets Ferrer bez wahania pokazuje piłkarzowi Realu Madryt żółtą kartkę. Tymczasem Gordon, który wykonuje dokładnie taki sam atak w meczu z Athletikiem, pozostaje bez kartki. Nie wspominając już o niezwykle ostrym wejściu Lamine’a, które zasługiwało na wykluczenie, a również nie skończyło się żadną kartką.
[4:26] Tak wyglądają różnice w sędziowaniu poszczególnych spotkań i w traktowaniu poszczególnych piłkarzy. I jeszcze jedna informacja na zakończenie: 3 z 4 sędziów, którzy prowadzili mecze Realu Madryt w tym sezonie, to inicjatorzy i założyciele Hiszpańskiego Stowarzyszenia Sędziów Piłkarskich, które już dwukrotnie składało skargi przeciwko Realowi Madryt. Sánchez Martínez, Martínez Munuera i Hernández Hernández sędziowali już spotkania naszego klubu w tym sezonie, podczas gdy ich związek nadal podtrzymuje skargi przeciwko Realowi Madryt.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.