Joel Guerrero z dziennika AS stwierdza, że nadchodzi sezon prawdy dla Joana Martíneza. Stoper rozpoczyna swoją czwartą kampanię w szkółce Realu i oczekuje się od niego, że zrobi w jej trakcie postępy. W pierwszym oficjalnym meczu Castilli w tym sezonie 19-latek zasiadł na ławce, a w jedenastce znalazł się nowo pozyskany Oscar Naasei. Trzeba jednak zaznaczyć, że stało się to głównie z powodu niepewnej przyszłości Joana. Okno transferowe było wówczas jeszcze otwarte, a stoper miał oferty z kilku klubów.
W poprzednim sezonie Joan zaliczył dla Castilli 36 występów. W nich strzelił 3 gole i spędził na boisku łącznie 2883 minuty. Z powodu poważnej kontuzji kolana, której doznał rok wcześniej, Arbeloa zdecydował się stopniowo wprowadzać go do gry.
Po jednym z pierwszych meczów Joana w podstawowym składzie ówczesny trener rezerw Realu Madryt przekazał mu na konferencji zaskakującą wiadomość, która oprócz poważnego ostrzeżenia, miała w sobie motywację: „Musi trenować znacznie ciężej i z większym skupieniem. To, co robi teraz, nie wystarczy, żeby być piłkarzem pierwszej drużyny Realu Madryt ”.
AS zauważa, że od tamtej pory 19-latek stał się liderem Castilli, która była o włos od awansu do Segunda División. Z powodu braku zawodników pierwszego zespołu, Mourinho powołał 16 wychowanków na rozpoczęcie okresu przygotowawczego. Jednym z nich był Joan, który pod nieobecność Asencio i Huijsena wyszedł w pierwszym składzie w meczu towarzyskim z Fiorentiną.
Jego występ spotkał się z uznaniem portugalskiego trenera, który wykorzystał okazję, aby wskazać aspekty, w których zarówno Joan, jak i jego kolega z drużyny Mario Rivas muszą się poprawić: „Moise Kean wchodził w pole karne z dwoma osiemnastolatkami, którzy zagrali fantastyczny mecz, ale to element rozwoju młodych zawodników. Fizycznie nie są jeszcze na poziomie, który pozwoliłby im konkurować z tak potężnym zawodnikiem, jak Moise”.
AS przypomina, że przeciwko Ferencvárosowi Joan ponownie wyszedł na boisko i rozegrał pierwszą połowę. Od tamtej pory dostawał coraz mniej szans, a na start La Ligi nie otrzymał powołania. Mimo to prawdopodobnie będzie regularnie trenował z pierwszym zespołem i czasem dostanie powołanie lub nawet minuty, jeśli nadarzy się okazja.
Na razie Joana czeka prawdopodobnie ostatni sezon w barwach Castilli. Innymi słowy, ostatnia szansa na udowodnienie, że zasługuje na awans do pierwszego zespołu na kolejną kampanię.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.