REKLAMA
REKLAMA

Simeone: Od 20 lat nic się nie zmienia, Real Madryt i Barcelona są przed nami, a my staramy się do nich zbliżyć

Diego Simeone pojawił się na konferencji prasowej przed meczem Atlético z Athletikiem. Argentyńczyk został zapytany między innymi o zakończone okienko transferowe, sytuację Juliána Álvareza, Marcosa Llorente oraz możliwości rywalizacji z Realem Madryt i Barceloną.

REKLAMA
REKLAMA
Simeone: Od 20 lat nic się nie zmienia, Real Madryt i Barcelona są przed nami, a my staramy się do nich zbliżyć
Diego Simeone. (fot. Getty Images)

Po całym lecie, które upłynęło pod znakiem sprawy Juliána, okienko transferowe w końcu się zamknęło, a on został w Atlético, tak jak wszyscy w klubie chcieliście. Jak pan go teraz widzi? Czy jest już blisko powrotu do gry i do tego, żeby znów być takim zawodnikiem jak wcześniej?
Trenuje bardzo dobrze. Prawda jest taka, że jutro znajdzie się w kadrze i będzie z zespołem, który pojedzie na mecz do Bilbao. Liczymy na to, że pokaże swoją najlepszą wersję, tak samo jak wszyscy jego koledzy.

REKLAMA
REKLAMA

Chciałam zapytać o Marcosa Llorente. Czy zaskoczyła pana jego decyzja o zakończeniu kariery w reprezentacji Hiszpanii? Jest jeszcze młody. Uważa pan, że może mieć przed sobą jeszcze wiele lat gry na wysokim poziomie w Atlético?
Jeśli chodzi o to, co zależy od nas i o jego pobyt tutaj, Marcos będzie grał tak długo, jak sam będzie tego chciał. To bardzo zdecydowany człowiek, który ma niezwykłą jasność co do tego, czego chce i co myśli. Uznał i nadal uważa, że decyzja, którą podjął w sprawie reprezentacji, jest zgodna z tym, co czuje. Szczerze mówiąc, gratuluję mu tego, ponieważ nasze ego często sprawia, że zostajemy gdzieś dłużej, mimo że być może już tego nie czujemy. On postępuje zgodnie ze swoimi odczuciami i naprawdę jesteśmy bardzo zadowoleni ze wszystkiego, co nadal nam daje, zarówno jako człowiek, jak i jako piłkarz.

Jak patrzy pan na to, co czeka Atlético w tym sezonie?
Zawsze patrzę od tego momentu do przodu. Oczywiście mamy przed sobą bardzo ciekawy sezon, z mnóstwem wyzwań i możliwości. Od tego wychodzimy i będziemy szli mecz po meczu, starając się za każdym razem zrobić wszystko najlepiej, jak potrafimy.

Jak ocenia pan okienko transferowe Atlético Madryt po jego zamknięciu?
Przede wszystkim Mateu wykonał znakomitą pracę. Jestem zadowolony ze wszystkich możliwości, jakie klub nadal mi daje, żebyśmy mogli dalej pracować w kierunku, w którym chcemy podążać.

REKLAMA
REKLAMA

Przed jutrzejszym meczem może pan wreszcie mieć do dyspozycji dwóch napastników, Jonathana i Juliána, czego nie było w Sewilli. Atlético zagrało tam bardzo dobry mecz, szczególnie z piłką. Czy możliwość wystawienia dwóch bardziej klasycznych napastników zmienia pański plan w porównaniu z tamtym spotkaniem, kiedy podobną rolę odgrywał Baena?
Gra z napastnikami, którzy zajmują bardziej stałe pozycje z przodu, zawsze wygląda inaczej niż gra z ofensywnymi pomocnikami, którzy wbiegają pod bramkę z drugiej linii. Prawda jest taka, że piłka nożna bardzo szybko się zmienia i wszystko zależy od zawodników, których ma się do dyspozycji. Mamy nadzieję, że jutro każdy z nich, niezależnie od tego, ile minut dostanie, będzie w stanie dać drużynie to, co ma najlepszego.

Okienko jest już zamknięte i mówi pan, że klub wykonał dobrą pracę przy wzmacnianiu zespołu. Patrząc jednak ogólnie na pańskich rywali w La Lidze, którzy również wydali bardzo dużo pieniędzy, w niektórych przypadkach nawet na jednego zawodnika, uważa pan, że ta kadra pozwala Atlético z nimi rywalizować? Czy nadal istnieje duża różnica wynikająca z przewagi finansowej Realu Madryt i Barcelony nad Atlético?
Nie zmieni się to, co dzieje się od ponad 15 czy 20 lat. Real Madryt i Barcelona są przed nami, a my jesteśmy za nimi i oczywiście staramy się maksymalnie do nich zbliżyć, żeby móc z nimi rywalizować.

REKLAMA
REKLAMA

Chciałbym zapytać o ostatniego zawodnika, który dołączył do zespołu, czyli Jonathana. Widział go pan na razie bardzo niewiele podczas treningów. Jak pan go ocenia i w czym może najbardziej pomóc drużynie w ataku?
Potrzebujemy przede wszystkim tego zawodnika, którego oglądaliśmy w Lille. Rozmawialiśmy już z nim o tym. Ma określone cechy, które mogą nam pomóc właśnie ze względu na charakterystykę naszej drużyny. Potrzebujemy, żeby jak najszybciej się zaadaptował. Jest właśnie w tym procesie, bo dołączył do nas zaledwie kilka dni temu. Widzimy jednak, że jest podekscytowany, widzimy u niego ogromne chęci i oby boisko pozwoliło mu pokazać to, czego sam od siebie chce i czego my od niego oczekujemy.

Mówił pan przed chwilą, że patrzy tylko do przodu. W przypadku Juliána Álvareza w zeszłym tygodniu powiedział pan na konferencji prasowej, że dopóki mamy zdrowie, wszystko można jeszcze odwrócić. Jak można teraz naprawić tę sytuację i pójść dalej?
Chcę powiedzieć to bardzo jasno. Dla mnie życie jest pełne szans i być może właśnie to jest szansa, która pojawia się teraz przed Juliánem, żeby uporządkował wiele spraw w swoim życiu. Myślę, że przez całe życie cały czas się uczymy, a niestety jednocześnie bardzo dużo czasu spędzamy na ocenianiu innych. I wszyscy oceniamy. „Dlaczego to?”, „dlaczego tamto?”, „dlaczego zrobił coś takiego?”. Trzeba mniej oceniać, a bardziej przejmować się tym, żeby się czegoś nauczyć. Myślę, że ten etap, przez który teraz przechodzi, z pewnością będzie dla niego w życiu wielką lekcją. Ma możliwość, żeby wszystkie te sytuacje, które będzie musiał sam wewnętrznie poukładać i rozwiązać, sprawiły, że stanie się lepszym człowiekiem. A my chcemy zobaczyć go szczęśliwego. Bo właśnie tego chcemy: żeby czuł się dobrze, żeby był zadowolony i oczywiście żeby strzelał dla nas gole. Futre bardzo dobrze powiedział mu o tym wczoraj w pięknym nagraniu, przekazując mu to z właściwą sobie radością. Przesyłam mu wielki uścisk za wiadomość, którą nagrał.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA