„Dziś, po długim czasie milczenia i po uszanowaniu procesu sądowego, do którego zawsze miałem pełne zaufanie, mogę powiedzieć, że zostałem UNIEWINNIONY.
I myślę, że nadszedł moment, by podzielić się kilkoma słowami.
W ostatnich miesiącach przeżyłem trudną sytuację i nieraz musiałem patrzeć, jak pojawiają się informacje i opinie na mój temat, zanim wymiar sprawiedliwości wydał jakiekolwiek orzeczenie. Rozumiem i szanuję pracę mediów oraz prawo do informowania i wyrażania opinii, ale uważam też, że ważne jest, by pamiętać, że za każdą publikacją stoi człowiek i rodzina, którzy ponoszą konsekwencje tego, co się o nich pisze.
Zawsze wierzyłem, że sprawiedliwość ostatecznie postawi wszystko na swoim miejscu. Dziś poznaliśmy decyzję sądu, która mówi sama za siebie, a ja przyjmuję ją ze spokojem i satysfakcją, że mogę zamknąć etap, który był dla mnie bardzo ważny.
Nie chcę zatrzymywać się na hałasie ani na trudnych momentach. Wolę pamiętać o wsparciu ludzi, którzy byli przy mnie i którzy przez cały ten czas mi ufali.
Chcę z głębi serca podziękować mojej rodzinie, przyjaciołom, agentowi, prawnikom i wszystkim osobom, które mnie wspierały i dodawały siły, kiedy najbardziej jej potrzebowałem.
Chcę również podziękować Realowi Madryt i wszystkim osobom w klubie, które okazały mi zaufanie i pozwoliły mi dalej pracować, rozwijać się i cieszyć się tym, co kocham najbardziej: grą w piłkę.
Przez cały ten proces starałem się trzymać z boku, pracować i iść naprzód. Dziś mogę to robić ze spokojem, wiedząc, że zawsze wierzyłem w prawdę.
Tym, którzy wypowiadali się na mój temat w ostatnich miesiącach, proszę tylko o jedno: skoro wymiar sprawiedliwości już się wypowiedział, niech ta część historii również zostanie opowiedziana z taką samą uwagą.
Nie chcę wchodzić w polemiki ani oglądać się za siebie. Chcę zamknąć ten etap z szacunkiem, z podniesioną głową i z ogromną chęcią, by iść dalej.
Chcę też odnieść się do epizodu związanego z jazdą po alkoholu. Jest mi głęboko przykro z powodu tego, co się stało, i w pełni biorę za to odpowiedzialność. To doświadczenie, z którego wyciągnąłem lekcję i wiem, że nigdy więcej się nie powtórzy.
Teraz chcę patrzeć przed siebie, dalej pracować, rozwijać się i skupić się na tym, co kocham najbardziej: na grze w piłkę.
Teraz przyszła pora, abym to ja zabrał głos. I całkowicie zgadzam się z moim trenerem: nie tylko na boisku, ale także poza nim.
Hala Madrid. Niech nikt nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości”, napisał Raúl Asencio.
Komentarze (55)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.