Jak podaje Canarias7 (jedna z głównych gazet na Wyspach Kanaryjskich), do zdarzenia doszło 16 sierpnia na południu Gran Canarii. Raúl Asencio został zatrzymany podczas rutynowej kontroli drogowej w San Bartolomé de Tirajana. Badanie wykazało 0,90 mg alkoholu na litr wydychanego powietrza, podczas gdy dopuszczalny limit wynosi 0,25 mg/l.
Obrońca Realu Madryt prowadził Porsche. Nie doszło do żadnego wypadku, a według informacji ujawnionych pierwotnie przez lokalny portal Atlántico Hoy piłkarz nie jechał również w sposób niebezpieczny. Został zatrzymany w ramach standardowej kontroli prowadzonej w rejonach nocnej rozrywki na południu wyspy.
Trzy dni później, 19 sierpnia, odbyło się postępowanie w trybie przyspieszonym. Asencio przyznał się do zarzucanych mu czynów i został skazany za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu ruchu drogowego. Sąd nałożył na niego grzywnę w wysokości 14 400 euro oraz odebrał mu prawo jazdy na osiem miesięcy. Wyrok jest prawomocny.
Informacja pojawiła się tuż przed kolejną wizytą Asencio w sądzie, dotyczącą jednak zupełnie innej sprawy. W najbliższy czwartek, 3 września, 23-latek ma stawić się w San Bartolomé de Tirajana razem z trzema byłymi zawodnikami akademii Realu Madryt: Ferránem Ruizem, Juanem Rodríguezem i Andrésem Garcíą. Rozprawa ma być kontynuowana także 4 i 7 września.
Ta sprawa sięga czerwca 2023 roku i dotyczy nagrań o charakterze seksualnym wykonanych bez zgody dwóch kobiet, z których jedna była wówczas niepełnoletnia. Asencio nie uczestniczył w nagrywaniu materiału i nie pojawia się na filmie. Według prokuratury później otrzymał jednak jedno z nagrań, wiedząc, że zostało wykonane bez zgody pokrzywdzonych, a następnie pokazał je innej osobie.
Prokuratura oskarża go w związku z tym o dwa przestępstwa ujawnienia tajemnicy i domaga się kary dwóch lat, sześciu miesięcy i jednego dnia pozbawienia wolności oraz grzywny. Jak informowaliśmy wczoraj, postępowanie wobec zawodnika może jednak zakończyć się już w czwartek. Pokrzywdzone wcześniej udzieliły mu przebaczenia, a jeśli potwierdzą swoją decyzję przed sądem, prokuratura ma wycofać oskarżenie przeciwko Asencio.
Inaczej wygląda sytuacja jego trzech byłych kolegów. Poza zarzutami dotyczącymi naruszenia prywatności są oni oskarżeni również o rozpowszechnianie pornografii dziecięcej w związku z tym, że jedna z pokrzywdzonych była niepełnoletnia. W ich przypadku przebaczenie ze strony pokrzywdzonej nie prowadzi do wygaśnięcia odpowiedzialności karnej.
Aktualizacja: Powyższe informacje potwierdzają też madryckie dzienniki AS i MARCA.
Komentarze (125)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.