REKLAMA
REKLAMA

Brahim spokojnie czeka na swoją szansę

Brahim Díaz na razie odgrywa drugoplanową rolę w zespole José Mourinho, ale ani sam zawodnik, ani jego otoczenie nie widzą w tym powodów do niepokoju. Marokańczyk jest w bardzo dobrej formie fizycznej, dobrze czuje się pod wodzą Portugalczyka i wierzy, że z czasem dostanie swoje szanse, informuje Iván Martín z Okdiario.

REKLAMA
REKLAMA
Brahim spokojnie czeka na swoją szansę
Brahim Díaz. (fot. Getty Images)

Brahim Díaz cierpliwie czeka na swoją kolej. Początek sezonu nie przyniósł mu wielu minut, ale w jego otoczeniu nie ma z tego powodu żadnego niepokoju. Wręcz przeciwnie – odczucia po pierwszych tygodniach pracy z José Mourinho są bardzo dobre, a zawodnik wierzy, że w kolejnych miesiącach odegra w zespole ważną rolę.

REKLAMA
REKLAMA

„Bardzo dobrze. Mou bardzo mu odpowiada” przekazują osoby z otoczenia Brahima w rozmowie z Okdiario, pytane o współpracę zawodnika z portugalskim trenerem. Jednocześnie podkreślają, że na jakiekolwiek wnioski jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie. „Za nami dopiero dwa mecze. Wierzymy, że to będzie dla niego dobry sezon”.

Powodów do optymizmu dostarcza również forma fizyczna Marokańczyka. Brahim ma być obecnie w znakomitej dyspozycji i pozostaje gotowy na każdą szansę, którą otrzyma od Mourinho. Na razie tych okazji było niewiele. W pierwszej kolejce przeciwko Espanyolowi Brahim nie pojawił się na boisku, a w wygranym 4:1 spotkaniu z Realem Sociedad wszedł z ławki na ostatnie 13 minut.

To zupełnie inna sytuacja niż podczas okresu przygotowawczego, kiedy dostawał znacznie więcej czasu na boisku i potrafił go wykorzystać. To właśnie Brahim zdobył zwycięską bramkę w sparingu z Deportivo A Coruña. Do przygotowań z Realem przystępował też po udanym mundialu w barwach Maroka, podczas którego zanotował cztery asysty w sześciu spotkaniach.

Problemem pozostaje jednak ogromna konkurencja w ofensywie Królewskich. Mourinho ma do dyspozycji wielu zawodników mogących występować na podobnych pozycjach, a o miejsce w składzie rywalizują między innymi Vinícius, Bellingham, Diomandé i Arda Güler.

REKLAMA
REKLAMA

Brahim nie zamierza jednak wyciągać pochopnych wniosków po zaledwie dwóch kolejkach. Wie, że sezon dopiero się rozpoczyna, a przy tak napiętym terminarzu prędzej czy później pojawią się okazje do gry. Na jego korzyść działa również wszechstronność. Mourinho ceni zawodników, którzy potrafią odnaleźć się w różnych rolach, a Brahim może występować na obu skrzydłach, za napastnikiem czy jako drugi atakujący. Portugalczyk docenia też jego intensywność oraz gotowość do pracy bez piłki.

Te cechy mogą z czasem otworzyć przed Marokańczykiem więcej możliwości. Sam Brahim również dobrze odnajduje się w wymaganiach Mourinho. Już w trakcie przygotowań podkreślał, że nowy trener oczekuje od zawodników dużej intensywności, a on jest gotowy walczyć o swoje miejsce.

Na ten moment w otoczeniu piłkarza nie ma więc żadnej nerwowości. Brahim jest zdrowy, bardzo dobrze przygotowany fizycznie, dobrze czuje się we współpracy z Mourinho i wierzy, że jego szansa przyjdzie. Po dwóch meczach nikt nie zamierza jeszcze bić na alarm.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA