Dzisiejsza wizyta Málagi na Santiago Bernabéu niesie ze sobą dużo wspomnień z pierwszego etapu José Mourinho w Realu Madryt. To właśnie bowiem Andaluzyjczycy pojawiali się na horyzoncie, gdy Portugalczyk przechodził przez jedne ze swoich najbardziej burzliwych momentów, przypomina MARCA. W tym kontekście trzeba wymienić chociażby takie incydenty jak pierwsza ławka Ikera Casillasa, która miała miejsce właśnie na La Rosaleda, czy słowne starcie z Manuelem Pellegrinimi, co do którego Mourinho stwierdził, że w przeciwieństwie do niego on po odejściu z Realu Madryt nie przejdzie do takiego klubu jak Málaga. Do tego również zamieszanie wokół słów ówczesnego trenera Andaluzyjczyków, Jesualdo Ferreiry, który w wypowiedzi dla portugalskich mediów miał nazwać Mou „osłem”.
Jednak nie ma wątpliwości, że ten najgłośniejszy temat dotyczył właśnie pierwszego oddelegowania Casillasa na ławkę rezerwowych w sezonie 2012/13. Nagrane przed rozpoczęciem meczu zdziwienie na twarzy Florentino Péreza, gdy dowiedział się o decyzji Mourinho względem podstawowego bramkarza i kapitana, do dzisiaj przewija się w mediach społecznościowych. W pierwszym składzie wyszedł wówczas Antonio Adán, ale ta zagrywka ostatecznie nie wyszła Mou na dobre, gdyż jego Real Madryt przegrał 2:3. Po meczu Portugalczyk tłumaczył to wszystko po prostu decyzją techniczną, ale po latach wiadomo już, że było w tym wszystkim drugie dno.
Wciąż żywa w Maladze pozostaje też inna polemika wokół Mourinho. Chodzi o wydarzenia z pierwszego sezonu Portugalczyka w Realu Madryt, gdy jego drużyna była regularnie porównywana do tej sprzed roku, którą prowadził Pellegrini. W pewnym momencie Mou zdecydował się na mocniejszy przytyk względem chilijskiego szkoleniowca, w który dosyć mocno zaangażowana została również sama Málaga.
Wielka polemika
„Wystarczyło przejść pierwszą rundę w Copa del Rey… Jeśli Real Madryt mnie wyrzuci, to ja nie będę trenował Málagi. Przejdę do innego wielkiego klubu w Anglii czy we Włoszech”, stwierdził Mourinho. Sam Pellegrini nie zamierzał na tę zaczepkę w jakikolwiek sposób reagować: „Nie komentuję opinii innych kolegów”. Kilka miesięcy później Mourinho ponownie został zapytany o te słowa i ponownie odniósł się do tego w dosyć jednoznaczny sposób: „Nigdy nie trenowałbym Málagi, tak jak nigdy nie trenowałbym wielu innych klubów. Mam wolność wyboru, jeśli chodzi o to, gdzie chcę pracować. Nie mam nic przeciwko klubowi czy miastu, po prostu mam swoje preferencje, jeśli chodzi o trenowanie”.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.