Latem 2023 roku Izan Merino był jeszcze zawodnikiem zespołów młodzieżowych Málagi i nie zdążył zadebiutować w pierwszej drużynie. Jego nazwisko zaczynało jednak pojawiać się wśród największych talentów swojego rocznika w Hiszpanii. Real Madryt postanowił wtedy działać i spróbował ściągnąć 17-latka do swojej akademii.
Sytuacja Málagi była wówczas trudna. Klub właśnie spadł do Primera Federación, a Loren Juarros dopiero rozpoczynał pracę jako dyrektor sportowy. Wcześniej odeszli już Álex Calvo i Cristian, dwaj wyróżniający się wychowankowie, dlatego utrata kolejnego utalentowanego zawodnika byłaby mocnym ciosem dla projektu, który miał zostać oparty właśnie na młodzieży z La Academii.
Real Madryt zaoferował za Izana 250 tysięcy euro. Loren Juarros odrzucił jednak propozycję i wskazał na wynoszącą trzy miliony euro klauzulę odstępnego. Stanowisko Málagi nie zmieniło się mimo nacisków Królewskich. „Temat Realu Madryt jest zakończony. Bardzo mocno naciskali w kilku sytuacjach, nawet za mocno”, mówił dyrektor sportowy po zamknięciu tamtego okna transferowego.
Sam Izan również wiedział, gdzie chce kontynuować karierę. Został w Máladze, choć nie miał jeszcze zagwarantowanego miejsca w pierwszym zespole. Zadebiutował 6 grudnia 2023 roku w spotkaniu Pucharu Króla z Eldense, a pół roku później świętował awans do Segunda División. We wrześniu 2024 roku przedłużył kontrakt do 2027 roku. Nie był już wtedy jedynie jednym z najbardziej obiecujących wychowanków akademii, ale coraz ważniejszą postacią pierwszej drużyny.
W maju 2025 roku, gdy Málaga zdążyła już ponownie zadomowić się na zapleczu La Ligi, podpisał kolejną umowę, tym razem obowiązującą do czerwca 2028 roku. Przy okazji Loren Juarros tłumaczył filozofię klubu wobec najlepszych wychowanków. „Málaga nie jest środkiem do celu. Málaga jest celem, jeśli chcesz zostać piłkarzem”, mówił. Wrócił także do zainteresowania ze strony Królewskich. „Jeśli Izan ma odejść z Málagi do Realu Madryt, niech zostawi nam 40 milionów euro, a sam założę mu kokardę”.
Od tamtej oferty Izan przeszedł razem z Málagą drogę od Primera Federación aż do La Ligi. W wieku 20 lat ma już na koncie 73 występy w pierwszym zespole i stał się jednym z najważniejszych zawodników Juanafrana Funesa. Trener w tym tygodniu pół żartem umieścił jego pozostanie w klubie, obok zatrzymania Davida Larrubii i Alfonso Herrero, na liście próśb skierowanych do Lorena Juarrosa. Za żartem kryje się jednak oczywista prawda – Izan jest dziś jednym z filarów Málagi.
Jego rozwój widać również w reprezentacji Hiszpanii. Regularnie występował w drużynach młodzieżowych, a podczas ostatnich mistrzostw świata do lat 20 w Chile był podstawowym zawodnikiem kadry i grał jako środkowy obrońca. To pozycja, którą może łączyć z rolą defensywnego pomocnika. Jego nazwisko pozostaje dobrze znane w hiszpańskiej federacji i coraz mocniej pojawia się także w kontekście reprezentacji U-21.
W obecnej kadrze Málagi znajduje się również trzech zawodników z przeszłością w La Fábrice. Carlos Dotor jest wychowankiem Realu Madryt, Alfonso Herrero przeszedł przez zespoły młodzieżowe Królewskich i bronił także w rezerwach, natomiast Dani Lorenzo spędził pewien czas w madryckiej akademii przed powrotem do Málagi. Ich drogi prowadziły z Madrytu na La Rosaledę, a teraz ponownie zaprowadzą ich na Bernabéu.
Historia Izana potoczyła się odwrotnie. Real Madryt mógł być początkiem jego profesjonalnej kariery, ale pomocnik zdecydował się pozostać w rodzinnym klubie. Trzy lata później po raz pierwszy wystąpi na Santiago Bernabéu właśnie w koszulce Málagi, z którą ma kontrakt do 2028 roku. Jak zauważa AS, decyzja podjęta przez niego jako 17-latka pozwoliła mu rozwijać się u siebie i razem z klubem dotrzeć aż do La Ligi. Na razie trudno uznać, by wybrana wówczas droga okazała się błędem.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.