Real Madryt – obok Sevilli i Betisu – ma na koncie sześć punktów, ale dziś do przodującej trójki doskoczyła, a nawet ją przeskoczyła Barcelona. Katalończycy zagrali pierwszy mecz w tym sezonie na własnym boisku i pokonali Athletic Club 2:0. Wygrana dała Barçy pozycję lidera, ponieważ ma lepszy bilans bramkowy.
Hansi Flick przeprowadził kilka zmian w jedenastce i posłał do gry od pierwszej minuty między innymi Paua Cubarsíego, Pedriego i Anthony’ego Gordona. Barcelona nie od samego początku zaznaczała swoją dominację, ale po kilku minutach nie pozwalała na nic rywalom i cierpliwie szukała swoich okazji. W 37. minucie teoretycznie opanowana sytuacja z perspektywy Athleticu zamieniła się w gola, a to przez genialne zachowanie Pedriego, który wykorzystał lukę w środku i dograł do Raphinhi, który po chwili otworzył wynik meczu.
W kolejnych minutach – tuż przed przerwą i tuż po wznowieniu gry – Yamal i Gordon mieli dobre okazje, blisko gola był też Cubarsí. Athletic praktycznie nie istniał w ofensywie, ale jedna pomyłka obrony Barcelony mogła zakończyć się dla niej fatalnie. W 75. minucie Sancet uderzył jednak w słupek. Teoretycznie remis był w zasięgu gości, ale gwóźdź do trumny wbił Fermín López, który wykorzystał potężny błąd Aymerica Laporte.
Barcelona w pełni zasłużenie wygrała u siebie z Athletikiem 2:0, Rodri zaliczył debiut w nowej drużynie, a jego zespół został nowym liderem La Ligi. Najlepszym graczem gości był Unai Simón, co wiele mówi o formie drużyny z Kraju Basków.
FC Barcelona – Athletic Club 2:0 (1:0)
1:0 Raphinha 37’ (asysta: Pedri)
2:0 Fermín 82'
Wyjściowy skład dostarczony przez Superscore
Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore
Komentarze (142)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.