REKLAMA
REKLAMA

„Od pewnego czasu część madridismo jakby straciła pamięć, cierpliwość albo jedno i drugie”

Santiago Siguero, dziennikarz i felietonista Marki, podzielił się swoimi przemyśleniami po pierwszych gwizdach na Bernabéu w tym sezonie. Przedstawiamy tłumaczenie tego tekstu.

REKLAMA
REKLAMA
„Od pewnego czasu część madridismo jakby straciła pamięć, cierpliwość albo jedno i drugie”
Kylian Mbappé podczas meczu z Realem Sociedad. (fot. Getty Images)

Real Madryt wygrał zasłużenie z Realem Sociedad. Bellingham gryzł trawę, Mbappé wyregulował celownik (strzelił trzy, choć zmarnował też kilka naprawdę klarownych sytuacji), Güler grał między liniami jak młodsza wersja Özila, a nowi (Dumfries, Bernardo, Konaté, Cucurella…) pokazali solidność i pewność siebie.

Mimo to Bernabéu potrafiło wygwizdać drużynę w kilku fragmentach pierwszej połowy. Żyjemy w epoce natychmiastowości, to jasne, ale gwizdy pod adresem zespołu z sześcioma nowymi zawodnikami i nowym trenerem, w drugiej kolejce, po wygranej na inaugurację, wydają się jednak przesadą.

REKLAMA
REKLAMA

Od pewnego czasu część madridismo jakby straciła pamięć, cierpliwość albo jedno i drugie. Może to młodsi kibice, którzy nie znają innego świata niż seryjne triumfy w Lidze Mistrzów, jakby to było Trofeo Ramón de Carranza To poczucie nieustannej presji przesłania osąd przynajmniej części fanów, którzy, paradoksalnie, mniej nerwowo reagowali w czasach, gdy klub czekał 32 lata na zwycięstwo w Lidze Mistrzów.

Oczywiście każdy osąd musi wynikać z kontekstu. Dwa sezony bez poważnych trofeów to coś, do czego madridismo (a przynajmniej to współeczesne) nie jest przyzwyczajone. I dobrze, że piłkarze czują, że wymagania są wysokie. Nawet Mourinho uznał środowe gwizdy za pożyteczne sygnały ostrzegawcze. Tyle że kij trzeba stosować we właściwym momencie, inaczej traci swoją wartość. Ostra reprymenda powinna dotyczyć sytuacji, które faktycznie na nią zasługują, a nie dwóch minut gry w średnim bloku w 20. minucie meczu drugiej kolejki sezonu, który potrwa dziewięć miesięcy. Granica między przesadną reakcją a karykaturą bywa bardzo cienka.

W poprzednim sezonie drużyna zasłużyła na wszystkie gwizdy, jakie dostała. Ale ten Real Madryt chce być inny. Czy taki będzie, to kwestia czasu, nie dwóch spotkań. Na szczęście internet to nie rzeczywistość. Jeszcze.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA