Pojedynek zapowiadał się ciekawie jeszcze przed pierwszym gwizdkiem przede wszystkim ze względu na starcie dwóch byłych trenerów Realu Madryt. Álvaro Arbeloa rozpoczął swoją przygodę z Fulham od derbów z Chelsea Xabiego Alonso, a dodatkowym madryckim akcentem była obecność Gonzalo Garcíi i Césara Palaciosa w wyjściowej jedenastce gospodarzy.
Chelsea potrzebowała zaledwie kilkudziesięciu sekund, aby objąć prowadzenie. Fulham popełniło błąd przy wyprowadzaniu piłki, ta trafiła do Cole'a Palmera, który znakomicie obsłużył João Pedro. Brazylijczyk znalazł się sam przed Berndem Leno i efektowną podcinką otworzył wynik.
Początkowo wydawało się, że goście mogą szybko przejąć pełną kontrolę nad spotkaniem. Chelsea długo utrzymywała się przy piłce i zamknęła Fulham na jego połowie, ale z czasem obraz meczu zaczął się zmieniać. To drużyna Arbeloi zaczęła coraz śmielej atakować i spychać rywala do defensywy.
Dużo problemów defensywie The Blues sprawiał 19-letni Josh King. W 23. minucie rozegrał akcję z Timothy'm Castagne'em, wykorzystał brak reakcji Morgana Rogersa i po wejściu w pole karne uderzył przy bliższym słupku. Robert Sánchez nie zachował się najlepiej i gospodarze doprowadzili do remisu.
Fulham nabrało wiary, jednak jeszcze przed przerwą ponownie dał o sobie znać Palmer. Anglik świetnie przyjął piłkę i zagrał do Maxence'a Lacroix, który zachował się w polu karnym niczym skrzydłowy, minął rywala i wyłożył futbolówkę Rogersowi. Ten z bliska zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Chelsea.
Po zmianie stron goście bardzo szybko podwyższyli prowadzenie. João Pedro przytrzymał piłkę, dając czas Palmerowi na wbiegnięcie w pole karne, a pomocnik Chelsea wykorzystał podanie i strzałem między nogami Leno zdobył bramkę na 3:1. Palmer miał w tym momencie udział przy wszystkich trzech trafieniach swojego zespołu.
Fulham odpowiedziało niemal natychmiast, a na listę strzelców wpisał się Gonzalo García. Po długim zagraniu piłkę opanował King i oddał strzał, który Sánchez odbił przed siebie. Były napastnik Realu Madryt świetnie odnalazł się w polu karnym, wyprzedził Josha Acheamponga i głową skierował piłkę do siatki.
Arbeloa zdecydował się później na zmiany, a w 73. minucie boisko opuścił Palacios. Fulham do samego końca szukało wyrównania i w ostatnim fragmencie spotkania potrafiło zamknąć Chelsea w pobliżu jej pola karnego. The Blues przetrwali jednak napór gospodarzy. Sami trafili jeszcze po raz czwarty, lecz gol został anulowany z powodu spalonego.
Ostatecznie Chelsea zwyciężyła 3:2, dzięki czemu Xabi Alonso wygrał pierwsze bezpośrednie starcie z Arbeloą w roli trenera. Fulham może żałować niewykorzystanych okazji do ponownego doprowadzenia do remisu, ale pozytywnym akcentem z perspektywy byłych zawodników Realu Madryt pozostaje premierowe trafienie Gonzalo.
Fulham – Chelsea 2:3 (1:2)
0:1 João Pedro 1' (asysta: Palmer)
1:1 King 23' (asysta: Castagne)
1:2 Rogers 41' (asysta: Lacroix)
1:3 Palmer 49' (asysta: João Pedro)
2:3 Gonzalo 54'
Fulham: Leno; Castagne, Bassey, Cuenca, Robinson (82' Rodrigo Muniz); Berge (73' Sessegnon), Iwobi; King, Bobb (67' Charles), Palacios (73' Kevin); Gonzalo.
Chelsea: Sánchez; Acheampong, Lacroix, Colwill; Gusto (76' Neto), James, Lavia (65' Enzo Fernández), Hato (65' Chavarría); Palmer (83' Estêvão), Rogers (82' Quenda); João Pedro.
Wyjściowy skład dostarczony przez Superscore
Komentarze (190)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.