Gdyby José Mourinho mógł wybrać stadion na swój oficjalny powrót na ławkę w roli trenera Realu Madryt, RCDE Stadium zapewne nie byłby jego pierwszym wyborem, stwierdza AS. Hiszpański dziennik zauważa, że portugalski szkoleniowiec wraca do La Ligi dokładnie w miejscu, w którym pogrzebał szanse na swój ostatni tytuł mistrza Hiszpanii.
Mowa tu o wydarzeniach z 11 maja 2013 roku. Królewscy mierzyli się na wyjeździe właśnie z Espanyolem. Mecz zakończył się remisem, który nie zadowalał nikogo… poza ich wspólnym, Barceloną. Real przyjeżdżał do Katalonii na trzy kolejki przed końcem rozgrywek i aby móc dalej walczyć o tytuł, nie mógł pozwolić sobie na wpadkę. Tylko zdobycie kompletu punktów nie zapewniało matematycznie triumfu zespołu Tito Vilanovy. Niestety, Królewscy nie wygrali tamtego meczu, a nawet byli bliscy porażki.
Gospodarze szybko wyszli na prowadzenie po uderzeniu Stuaniego. Chwilę później Varane doznał kontuzji, a Héctor Moreno zdobył drugą bramkę dla swojego zespołu, która jednak nie została zaliczona z powodu faulu. Sama decyzja o odgwizdaniu przewinienia wywołała w Hiszpanii spore kontrowersje. W drugiej połowie Real potrafił jedynie doprowadzić do remisu po golu Higuaína i asyście Modricia.
Tamtego wieczoru wiele mówiło się o decyzjach personalnych Mourinho. Pepe wylądował na trybunach, a Cristiano Ronaldo i Benzema rozpoczęli spotkanie na ławce rezerwowych. Z dzisiejszej perspektywy ciekawie wygląda również obsada obu bramek. W Espanyolu grał Kiko Casilla, a w Realu bronił Diego López.
Remis ucieszył jedynie Barcelonę, która matematycznie zapewniło sobie mistrzostwo Hiszpanii. Piłkarze Espanyolu walczyli o awans do europejskich pucharów, czego ostatecznie nie udało im się osiągnąć. Real z kolei skupiał się już głównie na finale Pucharu Króla przeciwko Atlético, w którym lepsi okazali się Los Colchoneros.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.