Pogłębiają się problemy kadrowe kobiecego Realu Madryt po ostatnim test-meczu okresu przygotowawczego. Wczorajszy sparing z Deportivo pechowo zakończył się dla dwóch zawodniczek Las Blancas: María Méndez została zmieniona po tym, jak uszkodziła kostkę, a Noe Llamas ucierpiała po niefortunnym upadku. Jak dowiedziała się Marta Griñán z dziennika AS, asturyjska stoperka czeka na dalszą obserwację i badania, a zawodniczka z rezerw doznała skręcenie barku.
Przed pierwszym meczem trzeciej rundy kwalifikacji do fazy ligowej Ligi Mistrzyń, które odbędzie się 26 sierpnia o godzinie 19:30, drużyna Pau Quesady zanotowały czwarte zwycięstwo w pięciu spotkaniach tej pretemporady. Teraz piłkarki cieszą się dwoma dniami wolnego, zanim w pełni skupią się na przygotowaniach do walki o europejskie puchary. Najbliższe 48 godzin ma być kluczowe dla powrotu Méndez przed wyjazdem do Holandii. Asturyjka, która wczoraj opuszczała Valebebas wyraźnie utykając, odczuwa ból w kostce i czeka na badania, które potwierdzą lub wykluczą poważniejszą kontuzję.
Obecność Méndez w Amsterdamie jest niezwykle istotna dla Pau Quesady, który wciąż ma wątpliwości co do występu Maëlle Lakrar. Francuzka cały czas zmaga się obrzękiem szpiku kostnego kości piszczelowej, który pojawił się już w poprzednim sezonie. W tej sytuacji Bella Andersson może być praktycznie zmuszona, by zrobić krok naprzód i z roli trzeciej środkowej obrończyni wskoczyć do pierwszego składu.
Oprócz dwóch zawodniczek, które ucierpiały w starciu z Deportivo, oraz wspomnianej Lakrar, w ostatnim sparingu pretemporady zabrakło Athenei del Castillo (wraca do zdrowia po złamaniu obojczyka), Lineth Beerensteyn (problemy mięśniowe po meczu z Crystal Palace), Sary Holmgaard (niesprecyzowany uraz i pauza do początku września) oraz Sary Däbritz, która profilaktycznie odpoczywała. Nieobecna była również Janou Levels, choć jej absencja wynikała z problemu osobistego i wszystko wskazuje na to, że będzie dostępna na mecz z Ajaxem.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się