Już dzisiaj Real Madryt rozegra czwarty sparing w ramach przygotowań do nowego sezonu. Zespół José Mourinho zmierzy się na Veltins-Arenie z Schalke. Relacje obu klubów są znakomite, a to doprowadziło właśnie do zorganizowania tego wydarzenia. Jak podkreśla dziennik AS, zbliżający się sparing ma dla niemieckiego klubu tło historyczne. Dzisiaj mija dokładnie 25 lat od inauguracji Veltins-Areny. Ten ultranowoczesny obiekt, wybudowany z myślą o Mistrzostwach Świata w 2006 roku, niewątpliwie stanowił inspirację dla Realu Madryt podczas przebudowy Santiago Bernabéu. Przede wszystkim chodzi tu o jeden, konkretny element – wysuwaną murawę.
AS dodaje, że stadion Schalke nie był co prawda pierwszym obiektem, w którym zastosowano tę technologię, ponieważ pierwszy był GelreDome w Holandii. Obiekt SBV Vitesse, zainaugurowany w 1998 roku z myślą o EURO 2000, szukał dodatkowego zastosowania dla stadionu, aby generować większe przychody poza meczami swojej drużyny. Księga Rekordów Guinnessa uznaje go za pierwszy obiekt z wysuwaną murawą, choć skala i rozmiar stadionu zepchnęły go na dalszy plan. Pojemność wynosi około 25 000 miejsc, a budżet wyniósł około 72 miliony euro. To niewiele w porównaniu z ponad 1,2 miliarda euro wydanymi na odnowione Santiago Bernabéu.
Trzy lata później otwarto Veltins-Arenę, nazywaną wówczas Arena AufSchalke. Stadion przeniósł pomysł z GelreDome na zupełnie nowy poziom. Murawę umieszczono na gigantycznej betonowej płycie o wadze 11 000 ton, która wysuwa się poza stadion przez jedną z trybun za bramką. W ten sposób Schalke mogło zoptymalizować wykorzystanie obiektu o pojemności 62 000 miejsc, który gościł wielkie mecze oraz koncerty takich gwiazd jak U2, Metallica, AC/DC, Coldplay czy Taylor Swift. Niemiecki klub szczyci się tym, że na wszystkich dotychczasowych koncertach na ich stadionie bawiło się ponad 18 milionów ludzi.
I tu przechodzimy do przebudowy Santiago Bernabéu, które posiada własną wersję wysuwanej murawy. W tym przypadku podzielonej na sześć części, które chowane są w podziemnym hypogeum ze sztucznym światłem. Ze względu na położenie w samym centrum Madrytu wysunięcie murawy poza stadion, tak jak zrobiło to Schalke, nie wchodziło w grę. „Pierwszą rzeczą, jaką trzeba zrobić, aby w pełni eksploatować stadion, jest usunięcie murawy. Wszyscy tak robią, a najbardziej znanym przykładem było Schalke”, przyznał w wywiadzie dla El Confidencial jeden z pomysłodawców projektu, Jorge Vizcaya.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się