REKLAMA
REKLAMA

The Times: Infantino poprze rozszerzenie mundialu do 64 drużyn, by zyskać poparcie CONMEBOL-u

Brytyjczycy podają, że Gianni Infantino zasygnalizował działaczom CONMEBOL-u, że poprze propozycję rozszerzenia Mistrzostw Świata w 2030 roku z 48 do 64 drużyn. Znajdujący się pod presją prezydent FIFA ma w ten sposób zabiegać o poparcie południowoamerykańskich federacji w obliczu apeli UEFA, CONCACAF-u i azjatyckiej konfederacji o jego dymisję.

REKLAMA
REKLAMA
The Times: Infantino poprze rozszerzenie mundialu do 64 drużyn, by zyskać poparcie CONMEBOL-u
Gianni Infantino, prezes FIFA. (fot. Getty Images)

Według źródeł The Times, znajdujący się pod presją prezes FIFA Gianni Infantino zasygnalizował działaczom południowoamerykańskiego futbolu, że poprze ich propozycję rozszerzenia Mistrzostw Świata w 2030 roku do 64 drużyn. Infantino stara się zdobyć poparcie wszędzie, gdzie tylko może, aby utrzymać stanowisko w obliczu apeli UEFA, CONCACAF i Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej o jego dymisję. Ma nadzieję, że przetrwa do przyszłorocznych wyborów.

REKLAMA
REKLAMA

CONMEBOL, czyli konfederacja południowoamerykańska, zaproponowała zwiększenie liczby uczestników z 48 do 64, aby móc zorganizować więcej niż trzy mecze, które FIFA przyznała temu kontynentowi w ramach obchodów stulecia pierwszych Mistrzostw Świata rozegranych w Urugwaju.

Tydzień temu Infantino odwiedził Kolumbię, gdzie uczestniczył w inauguracji nowego prawicowego prezydenta tego kraju Abelarda de la Esprielli, popieranego przez Donalda Trumpa. Następnie we wtorek prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział, że FIFA popełniłaby „straszny błąd”, gdyby pozbyła się Infantino po fiasku związanym ze sprzedażą udziałów w Mistrzostwach Świata.

Prezesowi FIFA w tej podróży towarzyszył pochodzący z Paragwaju prezes CONMEBOL-u Alejandro Domínguez, który powiedział kolumbijskim mediom, że „nie można ignorować wspaniałej pracy” wykonanej przez Infantino. Według źródeł, podczas tej podróży omawiano plan rozszerzenia turnieju do 64 drużyn. FIFA odmówiła komentarza, ale podkreśliła, że każdą decyzję w tej sprawie podjęłaby Rada FIFA, a nie sam Infantino.

Głównymi gospodarzami Mistrzostw Świata w 2030 roku będą Hiszpania, Portugalia i Maroko, natomiast po jednym spotkaniu mają zorganizować Argentyna, Paragwaj i Urugwaj. Na początku tego roku Infantino przekazał współpracownikom, że propozycja rozszerzenia turnieju do 64 drużyn nie będzie rozpatrywana, ale w ubiegłym miesiącu stwierdził, że „zdecydowanie” zostanie przeanalizowana.

REKLAMA
REKLAMA

FIFA przesłała już agencjom dokument dotyczący przeprowadzenia badań nad propozycją, informując, że zamierza wyznaczyć jedną z nich do przeanalizowania tego planu. W dokumencie zaznaczono, że analiza „nie powinna opowiadać się za z góry określonym rozstrzygnięciem”.

Dodano: „Format z udziałem 64 drużyn mógłby zapewnić szerszą reprezentację, otworzyć dostęp do nowych rynków krajowych i dostarczyć dodatkowe treści klasy premium. Mógłby również wpłynąć na poziom turnieju, ścieżki kwalifikacji, obciążenie zawodników, międzynarodowy kalendarz meczów, ekonomię mediów, aktywacje sponsorskie, zainteresowanie kibiców oraz pozycję innych rozgrywek piłkarskich i wydarzeń sportowych. Analiza powinna umożliwić sformułowanie jednoznacznej oceny strategicznej: czy format z udziałem 64 drużyn zwiększa globalny zasięg i poziom uczestnictwa w sposób wzmacniający gospodarkę piłkarską, czy też rozmycie jakości, przeładowanie kalendarza, trudności organizacyjne i przesyt podważają zasadność tej propozycji”.

Co ważne dla tej sprawy, w Meksyku podano, że tamtejsza federacja popiera Infantino, ponieważ spodziewa się jego wsparcia dla swoich starań o opuszczenie CONCACAF-u i dołączenie do CONMEBOL-u. Oznaczałoby to częstsze mecze między innymi z Argentyną i Brazylią.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA