Antón Meana poinformował w programie El Larguero, że Cadena SER skontaktowała się w czwartek po południu z Pablo Barquero, agentem Rodriego, który przedstawił rozgłośni przebieg negocjacji z Realem Madryt. Rozmowy rozpoczęły się kilka dni po zakończeniu mundialu i trwały przez ostatnie dwa tygodnie.
– Agent Rodriego powiedział nam, że Real Madryt złożył zawodnikowi po mundialu bardzo dobrą ofertę. Określił ją jako „nie do odrzucenia” i „naprawdę bardzo dobrą”. Zarówno on, jak i Rodri doceniają kulturę, klasę, szacunek i sposób, w jaki Real prowadził negocjacje. Real poważnie ruszył po Rodriego i wyłożył wszystko na stół, żeby zawodnik zagrał w Madrycie. Od prezesa, przez dyrektora generalnego, po ludzi pracujących w klubie – wszyscy działali, by Rodri mógł zostać piłkarzem Realu – mówił Meana.
Rozmowy przebiegały pozytywnie, ale pomocnik ostatecznie zdecydował się przyjąć inną propozycję. W czwartek poinformował o tym Real Madryt.
– Rodri podjął decyzję, że wybiera inną ofertę, i dlatego dzisiaj przekazał ją Realowi. Nie chciał dłużej trzymać nikogo w niepewności ani nikogo wprowadzać w błąd. Chciał również podziękować za traktowanie go podczas tych dwóch tygodni rozmów. Osobistą decyzją Rodriego było przyjęcie innej propozycji. Tym samym zamknął sobie drogę do gry w Realu w przyszłym sezonie, ale zrobił to, dziękując klubowi za sposób prowadzenia negocjacji i za ofertę odpowiadającą pozycji zdobywcy Złotej Piłki mundialu – wyjaśnił dziennikarz Cadena SER.
O działaniach Barcelony opowiedział w tym samym programie Nil Solà. Według jego informacji Katalończycy chcą jak najszybciej przedstawić Manchesterowi City pierwszą propozycję.
– Zamiarem Barcelony jest złożenie tej oferty tak szybko, jak to możliwe. Według naszych informacji może ona osiągnąć 60 milionów euro: około 40–45 milionów podstawy oraz 10–15 milionów w zmiennych. Te 50–60 milionów euro Barcelona miała przygotowane na transfer stopera. Uznano jednak, że wraz z przyjściem Rodriego również ta pozycja zostanie zabezpieczona, dlatego środki zostaną przeznaczone właśnie na niego – poinformował Solà.
– Barcelona właśnie dzisiaj dowiedziała się, że Rodri ją wybiera. Kiedy informowaliśmy o tej sprawie w niedzielę, brakowało jej decyzji zawodnika. Rodri nie przekazał jej wcześniej ani Barcelonie, ani Realowi. Zrobił to dzisiaj i od tego momentu Barça zaczęła pracować nad porozumieniem z City. Kluczowe dla decyzji zawodnika były telefony od Flicka i Deco oraz rozmowy z Erikiem Garcíą, Pedrim, Danim Olmo i Pau Cubarsím. Opowiadali mu o entuzjazmie panującym w szatni Barcelony, młodości zespołu i jego stylu gry. To bardzo spodobało się Rodriemu – stwierdził Solà.
Víctor Navarro przekazał natomiast w programie El Partidazo na antenie Cadena COPE, że Barcelona została poinformowana o upadku lub ochłodzeniu operacji pomiędzy Rodrim a Realem Madryt. Katalończycy natychmiast przystąpili do działania i w czwartek w południe porozumieli się z piłkarzem.
– Porozumienie z Rodrim zostało osiągnięte dzisiaj w południe. Zawodnik powiedział Barcelonie „tak”. Oczekiwał wysokiego wynagrodzenia, ale strony doszły do porozumienia. Od popołudnia Barcelona negocjuje już z Manchesterem City. To operacja ekspresowa. Barcelona zobaczyła okazję i ją wykorzystała. Rodri powiedział jej dzisiaj, że chce przyjść, nawet jeśli wcześniej miał wszystko omówione i uzgodnione z Realem Madryt – poinformował Navarro.
– Z każdej strony docierały do Barcelony informacje, że Rodri ma już porozumienie z Realem. Również osoby mające kontakty w Madrycie mówiły, że wszystko jest załatwione i brakuje tylko umowy między Realem a Manchesterem City. Dlatego Barcelona odłożyła temat na bok. Barcelona chce zamknąć ten temat jak najszybciej, żeby Rodri już w przyszłym tygodniu trenował pod wodzą Hansiego Flicka – wyjaśnił.
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się