REKLAMA
REKLAMA

Romano: Barcelona czeka, aż Rodri poinformuje Manchester City o swojej decyzji

Fabrizio Romano przedstawił najnowsze informacje w sprawie Rodriego. Barcelona przesłała pomocnikowi propozycję kontraktu, skontaktowała się z Manchesterem City i chce jak najszybciej doprowadzić transfer do końca. Real Madryt uważa już natomiast, że zawodnik znacząco oddalił się od Królewskich.

REKLAMA
REKLAMA
Romano: Barcelona czeka, aż Rodri poinformuje Manchester City o swojej decyzji
Rodri i Brahim Díaz. (fot. Getty Images)

– Barcelona chce działać jak najszybciej z jednego powodu: zamierza uniknąć niespodzianki w ostatniej chwili. Od pewnego czasu pracowała za kulisami nad transferem Rodriego, ale teraz chce uniknąć jakichkolwiek problemów. Wokół tej operacji panuje obecnie bardzo duży entuzjazm. Barcelona przesłała Rodriemu i jego agentowi propozycję kontraktu. Skontaktowała się również z Manchesterem City, aby poinformować Anglików, że prowadzi rozmowy z zawodnikiem.

– Na co czeka teraz Barcelona? Czeka, aż Rodri oficjalnie poinformuje Manchester City, bezpośrednio lub za pośrednictwem swojego agenta: „Podjąłem decyzję, odchodzę do Barcelony”. Relacje piłkarza z klubem są oczywiście znakomite, ponieważ jest on wielką legendą Manchesteru City. Od momentu przekazania tej decyzji Barcelona będzie mogła przyspieszyć i zamknąć porozumienie między klubami.

– W ubiegłym tygodniu Real Madryt poinformował, że jest gotowy zapłacić za Rodriego 50 milionów euro. Obecnie z klubu płyną jednak sygnały, że zawodnik bardzo się od niego oddalił, ponieważ dał Barcelonie zielone światło do rozpoczęcia negocjacji.

REKLAMA
REKLAMA

– Rodri po raz pierwszy otworzył drzwi przed Barceloną. Rozmawiał z Deco, który wykonuje niesamowitą pracę, aby umożliwić przeprowadzenie tej operacji. Następnie zawodnik rozmawiał również z Hansim Flickiem. Barcelona zaangażowała absolutnie wszystkich: piłkarza, trenera i dyrektora sportowego. Wszyscy ciężko pracują nad tym transferem.

– Rodri dał zielone światło i drzwi do przeprowadzenia operacji są otwarte. Teraz wszystko zależy od rozmów Barcelony z Manchesterem City, które będą mogły ruszyć do przodu, gdy zawodnik poinformuje angielski klub o swojej decyzji. To ogromny zwrot wydarzeń, ponieważ Barcelona może pozyskać Rodriego. Jeszcze dwa lub trzy tygodnie temu byłoby to zupełnie niespodziewane.

– Nie można zapominać o tym, co wydarzyło się tydzień temu. Manchester City nie chciał wówczas zamknąć porozumienia z Realem Madryt, ponieważ spodziewał się, że do walki mogą dołączyć inne kluby. Kiedy Real rozpoczął oficjalne negocjacje i przekazał, że jest gotowy zapłacić 50 milionów euro, Manchester City nie odpowiedział: „Dobrze, zamykamy transfer”. Anglicy chcieli poczekać, ponieważ wierzyli, że mogą pojawić się kolejni zainteresowani. Teraz na czele wyścigu znajduje się Barcelona.

Ostatnie aktualności

Dzisiejsze okładki

„Najdroższy transfer w historii Realu Madryt: 140 milionów euro”

6
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA