REKLAMA
REKLAMA

GŁOS KIBICA: Czy Real powinien wrócić do walki o Rodriego?

Rodri wybrał Barcelonę, która rozpoczęła już konkretne działania w sprawie jego transferu. W dzisiejszym głosie kibica pytamy, czy Real Madryt powinien spróbować odwrócić sytuację i ponownie włączyć się do walki o pomocnika.

REKLAMA
REKLAMA
GŁOS KIBICA: Czy Real powinien wrócić do walki o Rodriego?
Rodri i Eduardo Camavinga. (fot. Getty Images)

Jeszcze kilka dni temu media informowały, że Rodri chce trafić wyłącznie do Realu Madryt. W czwartek sytuacja całkowicie się zmieniła. Hiszpan dał Barcelonie zielone światło, rozmawiał z Deco i Hansim Flickiem, a kataloński klub przesłał mu propozycję kontraktu i skontaktował się z Manchesterem City. Według informacji Antóna Meany z Cadena SER Real prowadził rozmowy z pomocnikiem przez dwa tygodnie i przedstawił mu ofertę, którą jego agent Pablo Barquero określił jako „nie do odrzucenia”. Rodri i jego przedstawiciel mieli docenić sposób prowadzenia negocjacji przez Królewskich, ale zawodnik ostatecznie poinformował klub, że wybiera inną propozycję. Cadena COPE przekazała, że Barcelona osiągnęła z nim porozumienie już w czwartek w południe, natomiast Fabrizio Romano zaznacza, że Katalończycy czekają teraz, aż Rodri oficjalnie zakomunikuje Manchesterowi City chęć odejścia. Inną wersję przedstawił Riles, według którego pomocnik od początku nie był przekonany do Realu i wykorzystał zainteresowanie Królewskich, aby otworzyć sobie drogę do Barcelony.

Powrót do walki oznaczałby dla Realu bardzo duże zobowiązanie finansowe. Według Romano Królewscy byli gotowi zapłacić Manchesterowi City 50 milionów euro, ale angielski klub nie przyjął tej propozycji, ponieważ liczył na pojawienie się kolejnych zainteresowanych. Cadena SER podaje, że pierwsza oferta Barcelony może wynieść około 40–45 milionów euro podstawy oraz 10–15 milionów w bonusach. Z kolei według Asa cała operacja ma kosztować Katalończyków blisko 60 milionów euro odstępnego, a Rodri oczekuje czteroletniego kontraktu z pensją w wysokości około 30 milionów euro brutto za sezon. Real musiałby więc nie tylko ponownie przekonać zawodnika, lecz także co najmniej dorównać warunkom przygotowanym przez Barcelonę i prawdopodobnie poprawić ofertę dla Manchesteru City.

REKLAMA
REKLAMA

Wczoraj pytaliśmy, jak oceniacie cenę transferu Yana Diomandé.

Czy jesteś zadowolony z ceny 125+15 za Yana Diomandé?

Nie – 75,62% (1256 głosów)
Tak – 24,38% (405 głosów)
głosów: 1661

Postaramy się publikować różnego rodzaju pytania i zestawienia na starcie każdego dnia. Głosować można do północy, a podsumowanie ostatniej ankiety będziemy publikować w artykule z kolejną. Zapraszamy do głosowania, komentowania oraz podrzucania propozycji pytań na dalsze dni. Oznaczcie autora artykułu, dzięki czemu łatwiej będzie nam je wyłapać. Na pewno weźmiemy pod uwagę różne propozycje. Dobrego dnia!

Ostatnie aktualności

Dzisiejsze okładki

„Najdroższy transfer w historii Realu Madryt: 140 milionów euro”

12
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA