REKLAMA
REKLAMA

Media: Rodri zgadza się na transfer do Barcelony, która przygotowuje ofertę dla City

Wyścig o Rodriego nabrał gwałtownego tempa. Fabrizio Romano informuje, że pomocnik Manchesteru City po raz pierwszy otworzył się na transfer do Barcelony i przekazał gotowość do rozpoczęcia rozmów w sprawie kontraktu. Fabrice Hawkins z RMC Sport idzie o krok dalej i twierdzi, że 30-latek zdecydował się już na kataloński klub.

REKLAMA
REKLAMA
Media: Rodri zgadza się na transfer do Barcelony, która przygotowuje ofertę dla City
Rodri. (fot. Getty Images)

Jeszcze w godzinach porannych informowaliśmy, że Barcelona rozpoczęła działania w sprawie Rodriego, ale czekała na jednoznaczny sygnał ze strony zawodnika. Real Madryt pozostawał w grze, choć jego negocjacje z Manchesterem City utknęły w martwym punkcie. Według pojawiających się wówczas doniesień ostateczny wybór miał należeć do samego pomocnika, a Katalończycy nie zamierzali wykonywać zdecydowanych ruchów, dopóki nie postawi on ich przed Królewskimi.

REKLAMA
REKLAMA

Fabrizio Romano przekazuje teraz, że Rodri po raz pierwszy otworzył się na możliwość przenosin do Barcelony. Hiszpan poinformował Katalończyków, że jest gotowy negocjować warunki indywidualnego kontraktu. Barcelona nadal zachowuje jednak ostrożność, ponieważ do walki o zawodnika wciąż włączony jest Real Madryt. Według Romano sytuacja nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta, a kluczowe będzie zakomunikowanie przez Rodriego jego końcowej decyzji Manchesterowi City.

Znacznie dalej idzie Fabrice Hawkins. Dziennikarz RMC Sport twierdzi, że Rodri zdecydował się już na Barcelonę. O jego wyborze mieli zostać poinformowani zarówno przedstawiciele Realu Madryt, jak i Manchesteru City. To ma otworzyć drogę do rozpoczęcia bezpośrednich negocjacji pomiędzy angielskim klubem a Barçą. Kontrakt pomocnika z Manchesterem City obowiązuje jeszcze przez rok. Anglicy chcieliby zatrzymać go na kolejny sezon, ale według francuskiego źródła zamierzają uszanować jego decyzję i będą gotowi zaakceptować transfer, jeżeli otrzymają odpowiednią ofertę.

Manchester City ma oczekiwać około 80 milionów euro, choć RMC Sport twierdzi, że w przypadku propozycji Barcelony mógłby zgodzić się na kwotę wynoszącą od 60 do 70 milionów euro. Nadal nie wiadomo jednak, czy Katalończycy będą w stanie przeznaczyć takie pieniądze na transfer środkowego pomocnika.

REKLAMA
REKLAMA

Barcelona pracowała nad tą operacją od kilku tygodni, a jej działania przyspieszyły po poważnej kontuzji Frenkiego de Jonga na mundialu. Jednocześnie klub wciąż chce sprowadzić napastnika i nie zrezygnował z zainteresowania Juliánem Álvarezem, dlatego przeprowadzenie obu dużych transferów może wymagać wcześniejszych sprzedaży.

Informacje o przełomie potwierdza również Nil Solà z Cadena SER, który jako pierwszy informował o tym, że Katalończycy obserwują pomocnika. Według niego Rodriego przekonuje projekt sportowy Barcelony. Kataloński klub oczekiwał jasnego gestu ze strony zawodnika i miał już otrzymać od niego zgodę na rozpoczęcie konkretnych działań. Barça przygotowuje teraz ofertę dla Manchesteru City.

Aktualizacja 16:20: Gerard Romero z Jijantes przekazał, że Rodri podjął już ostateczną decyzję i zostanie zawodnikiem Barcelony. Według dziennikarza pomocnik w czwartek rano definitywnie zgodził się na transfer do katalońskiego klubu, odrzucając możliwość przenosin do Realu Madryt. Romero twierdzi, że Hiszpan nie chciał dłużej czekać na Królewskich i poinformował już Manchester City, że chce odejść wyłącznie do Barcelony. Angielski klub miał usłyszeć od zawodnika, że powinien porozumieć się z Barçą w sprawie warunków transferu.

REKLAMA
REKLAMA

Aktualizacja 16:25: José Álvarez z Chiringuito informuje, że po otrzymaniu zgody Rodriego Barcelona przygotowuje pierwszą ofertę za pomocnika Manchesteru City, która ma przekroczyć 50 milionów euro. Katalończycy pracują nad tą operacją od kilku dni i znają już przedział finansowy, w którym może zostać zawarte porozumienie. Zdaniem dziennikarza istnieją duże szanse na przeprowadzenie transferu. Pozyskanie Rodriego nie zmienia jednak planów Barcelony wobec Juliána Álvareza. Argentyńczyk nadal pozostaje absolutnym priorytetem klubu i napastnikiem, którego chce Hansi Flick.

Aktualizacja 16:28: Matteo Moretto potwierdza, że Rodri dał zgodę na transfer do Barcelony. Kataloński klub negocjuje już z otoczeniem pomocnika szczegóły jego kontraktu i przygotowuje pierwszą oficjalną ofertę dla Manchesteru City. Według dziennikarza Real Madryt pozostaje w wyścigu, ale obecnie znajduje się za Barceloną.

Aktualizacja 16:32: Fernando Polo i Ferran Martínez z Mundo Deportivo informują, że Rodri dał Barcelonie zielone światło do rozpoczęcia negocjacji z Manchesterem City. Pomocnika przekonał projekt sportowy Hansiego Flicka, a w katalońskim klubie uznano, że najważniejsza przeszkoda została już pokonana. Porozumienie z zawodnikiem nie jest jeszcze zamknięte, a do ustalenia pozostają zarówno szczegóły kontraktu, jak i warunki transferu. Jeszcze kilka dni temu w Barcelonie zakładano, że Rodri w przypadku powrotu do Hiszpanii wybierze Real Madryt, ale obecnie ma już stawiać na Barçę. Manchester City oczekuje wysokiej kwoty za jednego ze swoich najważniejszych piłkarzy. Punktem odniesienia ma być około 60 milionów euro, czyli suma, którą przy tej operacji brał pod uwagę Real Madryt. Dla Barcelony to duży wydatek, ale zgoda zawodnika pozwala jej szukać sposobu na sfinalizowanie transferu. Rodri chciałby rozstrzygnąć swoją przyszłość przed powrotem do treningów Manchesteru City, zaplanowanym na 13 sierpnia. Barcelona rozpoczęła już działania, aby do tego czasu doprowadzić operację do końca.

REKLAMA
REKLAMA

Aktualizacja 16:34: Luis Miguelsanz z dziennika Sport informuje, że Rodri zerwał negocjacje z Realem Madryt z powodu zastoju w rozmowach i otworzył się na podpisanie czteroletniego kontraktu z Barceloną. Otoczenie pomocnika miało przekazać Katalończykom gotowość do rozpoczęcia negocjacji, a klub analizuje już możliwość przeprowadzenia transferu. Według dziennika główną przeszkodą pozostają finanse. Manchester City ma oczekiwać od 55 do 70 milionów euro i na razie nie chce zejść z górnej granicy tego przedziału. Do tego dochodzi wysokie wynagrodzenie Rodriego, które może być trudne do zmieszczenia w budżecie Barcelony. Sport twierdzi, że rozmowy z Realem zakończyły się właśnie ze względu na całkowity koszt operacji. Florentino Pérez nie chciał zaakceptować oczekiwań Manchesteru City oraz warunków finansowych zawodnika, a przedłużający się brak porozumienia miał skłonić Rodriego do zwrócenia się w stronę Barcelony. Katalończycy pracują już nad transferem wspólnie z otoczeniem pomocnika i mają pierwszeństwo w negocjacjach. Nadal nie złożyli jednak formalnej oferty ani zawodnikowi, ani Manchesterowi City. W klubie panuje ostrożny optymizm, choć powodzenie operacji będzie wymagało ustępstw finansowych ze wszystkich stron.

REKLAMA
REKLAMA

Aktualizacja 16:35: Víctor Navarro z Cadena COPE informuje, że Barcelona jest bliżej pozyskania Rodriego niż kiedykolwiek wcześniej. W katalońskim klubie panuje zadowolenie po otrzymaniu zgody zawodnika na transfer. Do uzgodnienia pozostają warunki porozumienia z Manchesterem City. Angielski klub wyceniał wcześniej pomocnika na około 60 milionów euro, a negocjacje między stronami już się rozpoczęły.

Aktualizacja 16:40: Pol Ballús i Mario Cortegana z The Athletic informują, że Barcelona rozpoczęła rozmowy z otoczeniem Rodriego w sprawie warunków potencjalnego transferu, a pomocnik Manchesteru City w tym momencie wolałby przenieść się do katalońskiego klubu niż do jakiegokolwiek innego zespołu. Hiszpana ma przekonywać styl gry Barcelony oraz możliwość szybkiej adaptacji w szatni, w której spotkałby ośmiu kolegów z reprezentacji Hiszpanii. Real Madryt nadal interesuje się Rodrim i nie wycofał się z wyścigu, choć wciąż nie osiągnął porozumienia z Manchesterem City w sprawie kwoty transferu.

Aktualizacja 17:05: MARCA popdaje, że Rodri dał Barcelonie zgodę na rozpoczęcie negocjacji z Manchesterem City i chce dołączyć do zespołu Hansiego Flicka. Zdaniem dziennika możliwość transferu do Realu Madryt została już definitywnie zamknięta.

REKLAMA
REKLAMA

Aktualizacja 17:15: Sergio Valentín twierdzi, że Real Madryt miał pełne porozumienie z Rodrim oraz był bardzo blisko uzgodnienia transferu z Manchesterem City. Operacja miała jednak zostać wstrzymana po interwencji Juniego Calafata, który przekonał Florentino Péreza, że można obniżyć cenę zawodnika. Manchester City nie zgodził się na ustępstwa, a prezes Realu miał postawić sprawę jasno: bez zmniejszenia kwoty transfer nie zostanie przeprowadzony. Rodri początkowo podkreślał, że chce trafić wyłącznie do Madrytu, lecz z czasem zmęczył się oczekiwaniem. Trzy dni temu do rozmów miał wkroczyć Deco. Z zawodnikiem kontaktowali się również Hansi Flick oraz jego koledzy z reprezentacji Hiszpanii występujący w Barcelonie. Manchester City doprowadził w ten sposób do pojawienia się drugiego zainteresowanego klubu, a projekt Barçy przekonał Rodriego. Valentín dodaje, że José Mourinho jest bardzo niezadowolony z przebiegu wydarzeń, ponieważ zależy mu na sprowadzeniu środkowego pomocnika. O szczegółach całej operacji miał poinformować go Jorge Mendes. Real, który próbował obniżyć cenę transferu, znalazł się teraz w znacznie trudniejszej sytuacji. Musiałby nie tylko ponownie przekonać Rodriego, ale prawdopodobnie także zapłacić więcej ze względu na konkurencję ze strony Barcelony.

REKLAMA
REKLAMA

Aktualizacja 18:00: Fabrizio Romano donosi, że Rodri rozmawiał już z Deco i Hansim Flickiem, po czym dał Barcelonie zielone światło do prowadzenia dalszych negocjacji. Oficjalna propozycja kontraktu trafiła już do agenta pomocnika, a kataloński klub skontaktował się także z Manchesterem City. Barcelona pracuje nad transferem na pełnych obrotach.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (407)

REKLAMA