REKLAMA
REKLAMA

SER: Barça obserwuje sytuację Rodriego i byłaby w stanie przeprowadzić ten transfer

Kataloński reporter radia SER poinformował w nocy, że Barcelona obserwuje sytuację Rodriego i jest gotowa przeprowadzić taką operację szczególnie przy kontuzji Frenkiego de Jonga. W Madrycie od środowy nie ma nowości w tej sprawie.

REKLAMA
REKLAMA
SER: Barça obserwuje sytuację Rodriego i byłaby w stanie przeprowadzić ten transfer
Rodri po finale mundialu. (fot. Getty Images)

– W Barcelonie inną kwestią jest kontuzja Frenkiego de Jonga w środku pola. Choć z pewnością nie jest to absolutny priorytet, Barça wciąż pamięta o Rodrim i bardzo uważnie obserwuje rozwój jego sytuacji. To prawda, że zainteresowanie piłkarzem wykazał Real Madryt, ale w Barcelonie analizują możliwość pozyskania Rodriego i czekają na decyzję samego zawodnika – przekazał w nocy w programie El Larguero w radiu SER dziennikarz Nil Solà, reporter rozgłośni od Barcelony.

– Barça mogłaby przeprowadzić tę operację, gdyby piłkarz dał zielone światło na transfer do Barcelony. Już kilka tygodni temu informowaliśmy, że klub otrzymał z góry pakiet 210 milionów euro z tytułu zaliczki na podstawie praw telewizyjnych, dlatego monitoruje obecnie różne możliwości. Jedną z nich jest wzmocnienie środka pola. Frenkiego de Jonga zasadniczo nie będzie można wyrejestrować, ale Barça uważnie śledzi sytuację Rodriego, choć Real Madryt wyprzedził ją w działaniach – dodał dziennikarz. – W El Larguero możemy teraz poinformować, że Barça byłaby w stanie przeprowadzić tę operację. Powtarzam jednak, że klub czeka na rozwój sytuacji i decyzję zawodnika. Jeżeli Rodri rzeczywiście zadeklaruje, że chce przejść do Barcelony, Barça spróbuje podjąć odpowiedni wysiłek finansowy.

REKLAMA
REKLAMA

Pod koniec lipca Barcelona poinformowała, że Frenkie de Jong doznał naderwania więzadła pobocznego piszczelowego w prawym kolanie. Wstępnie Holender będzie pauzować przynajmniej do października. Dlatego Katalończycy nie wykluczają wzmocnienia swojego środka pola.

Z kolei w Realu Madryt przez kilka tygodni latem podawano, że działacze prowadzą rozmowy z samym piłkarzem, ale czekają na decyzję prezesa Florentino Péreza, który wstrzymywał się przed taką operacją. W środę Fabrizio Romano i inne źródła zaczęły podawać, że Królewscy w końcu rozpoczęli rozmowy w temacie pomocnika z Manchesterem City.

W mediach w ostatnich tygodniach podawano kwoty na poziomie od 40 do nawet 85 milionów euro za 30-latka z pozostającym jeszcze jednym rokiem kontraktu, ale od środowych informacji nie otrzymaliśmy kolejnych nowości w tej sprawie. Zawsze podkreślano, że Rodri wzbudza zainteresowanie innych gigantów, ale jego agenci mieli przekazywać, że chce grać tylko w Madrycie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA