REKLAMA
REKLAMA

AS: Real i Lipsk osiągnęły pełne porozumienie w sprawie Diomandé

Real Madryt i RB Lipsk osiągnęły pełne porozumienie w sprawie transferu Yana Diomandé, informuje dziennik AS. Operację opóźniają już tylko kwestie niezwiązane z negocjacjami między klubami, przede wszystkim spór zawodnika z jego byłymi przedstawicielami.

REKLAMA
REKLAMA
AS: Real i Lipsk osiągnęły pełne porozumienie w sprawie Diomandé
Yan Diomandé. (fot. Getty Images)

Real Madryt kontynuuje pracę nad kolejnymi ruchami transferowymi. W najbliższym czasie klub powinien sfinalizować wypożyczenie Franco Mastantuono do Fiorentiny, a coraz bliżej jest również sprowadzenie Yana Diomandé.

REKLAMA
REKLAMA

Według Asa porozumienie między Królewskimi a RB Lipsk jest całkowite i w praktyce zostało osiągnięte już kilka dni temu. Niemiecki klub ma otrzymać około 115 milionów euro kwoty podstawowej oraz kolejne środki w ramach bonusów. Finalizację operacji opóźnia przede wszystkim spór 19-latka z jego byłymi przedstawicielami.

Podawane przez dziennik liczby różnią się jednak od środowych informacji The Athletic. Mario Cortegana, Sebastian Stafford-Bloor i David Ornstein przekazali, że uzgodniona kwota podstawowa wynosi około 125 milionów euro, a następne 15 milionów zapisano w bonusach. Cały pakiet może zatem sięgnąć 140 milionów euro.

Przedłużające się oczekiwanie na oficjalne zamknięcie transakcji zaczęło wywoływać wątpliwości wśród kibiców i pewne niezadowolenie w Realu Madryt. W klubie nie ma jednak obaw, że transfer może upaść. Królewscy pozostają przekonani, że Diomandé ostatecznie przeniesie się na Santiago Bernabéu.

W ostatnich dniach sporo zamieszania wywołała sytuacja Iworyjczyka w RB Lipsk. Zawodnik opuścił sparing z powodu infekcji i początkowo nie poleciał z zespołem na zgrupowanie w Austrii. Trener niemieckiej drużyny Martín Demichelis zapewniał wówczas, że nieobecność skrzydłowego wynika wyłącznie z choroby.

REKLAMA
REKLAMA

Gdy finalizacja transferu zaczęła się przeciągać, Diomandé dołączył jednak do kolegów. RB Lipsk nagłośnił jego przyjazd w mediach społecznościowych. „Witamy na zgrupowaniu, Yan! Po wyleczeniu infekcji Yan Diomandé wrócił do treningów”, przekazał klub.

AS ocenia, że publikację można było odebrać jako demonstrację siły ze strony Niemców. Real Madryt nie zamierza jednak nadawać jej większego znaczenia. Dopóki transfer nie zostanie oficjalnie sfinalizowany, zawodnik pozostaje związany kontraktem z RB Lipsk i musi wykonywać polecenia swojego obecnego pracodawcy.

Wcześniej dyrektor sportowy niemieckiego klubu Marcel Schäfer publicznie zaprzeczał, że strony osiągnęły porozumienie. „Niektórzy samozwańczy eksperci transferowi informowali kilka dni temu, że wszystko zostało zamknięte, albo ogłaszali swoje «here we go». Po prostu tak nie jest”, stwierdził działacz.

RB Lipsk od dawna zdaje sobie jednak sprawę, że Diomandé chce występować w Realu Madryt. Królewscy również od początku byli gotowi na bardzo duży wydatek, dlatego w klubie nie spodziewają się zmiany decyzji zawodnika ani zerwania ustaleń między stronami.

Pierwszym wyborem Realu do wzmocnienia skrzydła był Michael Olise. Bayern Monachium nie chciał jednak podejmować negocjacji ani wyznaczyć ceny za Francuza, dlatego Królewscy skierowali uwagę na Diomandé.

REKLAMA
REKLAMA

19-latek odpowiada profilowi poszukiwanemu przez José Mourinho. Iworyjczyk jest szybki, dobrze radzi sobie w pojedynkach i może występować na obu skrzydłach. Portugalski trener prosił władze klubu o zwiększenie szybkości w ataku oraz stworzenie kadry, w której na każdej pozycji będzie miał do dyspozycji dwóch wartościowych zawodników.

Diomandé będzie szóstym letnim nabytkiem Realu Madryt. Wcześniej do zespołu dołączyli Denzel Dumfries, Ibrahima Konaté, Marc Cucurella, Bernardo Silva i Carlos Espí. Przy kwocie 115 milionów euro podawanej przez AS łączne wydatki na transfery wyniosłyby 225 milionów. Jeżeli potwierdzą się informacje o 125 milionach kwoty podstawowej, suma wzrośnie do 235 milionów euro, nie uwzględniając bonusów.

Tak duże zakupy są możliwe dzięki pieniądzom uzyskanym ze sprzedaży zawodników. Tego lata Real zarobił już około 189 milionów euro na piłkarzach wychowanych w akademii lub mających za sobą występy w młodzieżowych zespołach Królewskich.

Po zamknięciu transferu Diomandé kolejnym celem klubu ma być Rodri. Florentino Pérez wyraził zgodę na rozpoczęcie konkretnych działań, ale powodzenie operacji będzie zależało od tego, czy Manchester City zaakceptuje kwotę, którą Real Madryt uzna za odpowiednią.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA