Wczoraj późnym wieczorem The Athletic i Fabrizio Romano zgodnie podali, że Real Madryt rozmawia z Lipskiem w sprawie transferu Yana Diomande! Królewscy mieli złożyć ofertę za Iworyjczyka i negocjują z Niemcami. Ten ruch przywołał filmik Chiringuito z 1 maja, gdy José Álvarez, obecnie główny dziennikarz Chiringuito od Barcelony i osoba powiązana z Joanem Laportą, wymienił 4 nazwiska, które miały być celami transferowymi Barcelony na trwające lato.
Na ten moment 3 z tych nazwisk trafiły do Realu Madryt, a czwarte to właśnie Yan Diomande. Dla pełnej informacji, Álvarez w maju przekazał:
W Barcelonie konsekwentnie zapewniają mnie, że klub dokona kilku transferów, aby wzmocnić kadrę. Szczególnie mocno podkreśla się temat lewego skrzydła. Pomijając napastnika, bo wiemy, że Barça chce Juliána [Álvareza], mówi się o konkretnym profilu zawodnika: przebojowym i dobrze dryblującym. Podano mi jedno nazwisko. To bardzo skomplikowana operacja, ale chodzi o Yana Diomande, zawodnika Lipska.
Kolejnym nazwiskiem jest Bernardo Silva. To prawda, że ma wiele ofert. Barça nie podjęła jeszcze decyzji, czy po niego ruszyć, ale Bernardo na razie czeka na Barcelonę. Chce zobaczyć, jaką decyzję podejmie klub, ponieważ jego kandydatura zyskuje coraz więcej zwolenników. Flick jest do niego przekonany, ponieważ Portugalczyk ma ogromne doświadczenie i może występować na kilku pozycjach. Jak jednak mówię, żadna decyzja jeszcze nie zapadła.
Z drugiej strony. może dojść do odejść. Mówiliśmy już tutaj o sytuacji na bokach obrony. Jeśli odejdzie Koundé, Barcelonie bardzo podoba się jeden prawy obrońca – Denzel Dumfries z Interu Mediolan. Ma on ponadto klauzulę odstępnego w wysokości 25 milionów euro ważną do pewnego terminu tego lata. Bardzo się podoba i gdyby pojawiła się wielka oferta za Koundé, ten odszedłby i Barcelona ruszyłaby po Dumfriesa.
Drugie nazwisko podał już Jota Jordi. Jeżeli odejdzie Balde, który również ma bardzo poważne oferty z Premier League, o czym tutaj informowaliśmy, Barça rozważyłaby sprowadzenie Cucurelli. On wręcz szaleje na punkcie możliwości powrotu. Sam nam o tym powiedział, kiedy przebywał na zgrupowaniu reprezentacji.
Chiringuito podpisał ten klip na socialach tytułem: „4 nazwiska, które podobają się w Barcelonie, jeśli będą odejścia”. Bernardo Silva, Denzel Dumfries i Marc Cucurella to już oficjalnie piłkarze Realu Madryt. Do bingo brakuje tylko Diomande. Klip w nocy zaczął robić furorę w hiszpańskich mediach społecznościowych.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się