REKLAMA
REKLAMA

BILD: Lipsk chce co najmniej 120 milionów euro za Diomande

Real Madryt złożył pierwszą ofertę za Yana Diomande, ale 90 milionów euro kwoty podstawowej i 10 milionów w bonusach nie przekonało Lipska. Według dziennika BILD niemiecki klub oczekuje za skrzydłowego co najmniej 120 milionów euro. José Mourinho miał zaakceptować Iworyjczyka jako główny cel transferowy Królewskich.

REKLAMA
REKLAMA
BILD: Lipsk chce co najmniej 120 milionów euro za Diomande
Yan Diomande. (fot. Getty Images)

W piątek późnym wieczorem The Athletic i Fabrizio Romano poinformowali, że Real Madryt rozpoczął rozmowy z Lipskiem i przedstawił pierwszą oficjalną ofertę za Yana Diomande. Teraz szczegóły negocjacji opisuje dziennik BILD, który już wcześniej informował o zainteresowaniu Królewskich 19-letnim reprezentantem Wybrzeża Kości Słoniowej.

REKLAMA
REKLAMA

Real zaproponował 90 milionów euro kwoty podstawowej oraz kolejne 10 milionów w bonusach. Lipsk odrzucił tę ofertę. Według informacji dziennika BILD niemiecki klub domaga się co najmniej 120 milionów euro. Wcześniej odrzucił już podobną propozycję Liverpoolu.

Romano dodaje dzisiaj, że José Mourinho zaakceptował Diomande jako główny cel transferowy Realu Madryt. Portugalczyk miał przekazać władzom klubu, że potrzebuje w ofensywie jeszcze większej szybkości oraz świeżości. Profil młodego skrzydłowego ma odpowiadać jego oczekiwaniom.

Sam Diomande ma naciskać na transfer. Skrzydłowy publicznie mówił już, że chce zmienić klub, a ostatnio usunął z Instagrama niemal wszystkie wpisy związane z Lipskiem. Oprócz Realu Madryt i Liverpoolu interesują się nim także Arsenal, Manchester City oraz Paris Saint-Germain.

Diomande miał osiągnąć z PSG porozumienie w sprawie kontraktu obowiązującego do 2031 roku, ale paryski klub nie złożył dotąd oficjalnej oferty, która trafiłaby do Lipska. AS dodaje, że po wejściu Realu do walki piłkarz wstrzymał realizację wstępnego porozumienia z mistrzami Europy. Według Asa Lipsk oczekuje nawet 130 milionów euro, ale transfer może ostatecznie zostać zamknięty za około 120 milionów.

REKLAMA
REKLAMA

Dziennik MARCA podchodzi do sprawy ostrożniej. Podkreśla, że rozmowy między klubami znajdują się dopiero na początkowym etapie i służą przede wszystkim sprawdzeniu, czy przeprowadzenie operacji jeszcze tego lata będzie możliwe. Nie ma obecnie żadnego porozumienia, choć profil Diomande wpisuje się w politykę Realu polegającą na pozyskiwaniu bardzo młodych zawodników z ogromnym potencjałem.

Lipsk oficjalnie utrzymuje, że nie zamierza sprzedawać skrzydłowego. Dyrektor sportowy Marcel Schäfer przekonywał w tym tygodniu, że klub chce, aby Diomande występował w jego barwach także w następnym sezonie. Jego umowa obowiązuje do 2030 roku i nie zawiera klauzuli odstępnego, a Niemcy chcieliby ją dodatkowo przedłużyć.

Diomande trafił do Lipska z Leganés zaledwie rok temu za 20 milionów euro. W poprzednim sezonie zdobył 12 bramek i zanotował 9 asyst w 33 meczach Bundesligi. Hiszpański klub zachował prawo do 10% zysku z kolejnego transferu, dlatego również uważnie śledzi negocjacje dotyczące przyszłości Iworyjczyka. Diomande jest reprezentowany przez Roc Nation Sports, tę samą agencję, która prowadzi także rozmowy z Realem w sprawie przedłużenia kontraktu Viníciusa.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (32)

REKLAMA