Stanowisko Bayernu zostało w piątek ponownie omówione i zaakceptowane przez wszystkich najważniejszych decydentów, w tym Uliego Hoeneßa. W Monachium nie ma żadnych wątpliwości: Olise nie jest na sprzedaż, a klub nie uważa, by znajdował się w sytuacji, w której ktokolwiek mógłby wywrzeć na niego presję.
Bawarczycy zdają sobie sprawę, że Real Madryt może pewnego dnia stać się dla Francuza realną opcją. W klubie nie traktują tego jednak jako tajemnicy ani powodu do niepokoju. Obecnie Bayern w stu procentach uwzględnia Olise w swoich planach. Jego kontrakt obowiązuje do 2029 roku i nie zawiera klauzuli umożliwiającej wcześniejsze odejście.
Plettenberg podkreśla, że na tym etapie wszystkie drzwi pozostają zamknięte. Bayern nie tylko nie zamierza rozważać sprzedaży skrzydłowego, ale chce przedłużyć z nim umowę. Klub jest gotowy zaproponować mu wynagrodzenie, dzięki któremu znalazłby się w gronie trzech najlepiej opłacanych piłkarzy zespołu.
Niemcy opierają swój spokój przede wszystkim na dwóch kwestiach. Pierwszą jest osobiste zapewnienie Florentino Péreza. Prezes Realu Madryt miał przekazać władzom Bayernu, że Los Blancos nie starają się o Olise tego lata i nie zamierzają obecnie podejmować żadnych działań w sprawie jego transferu. W Monachium w pełni ufają słowom Florentino ze względu na wyjątkowo dobre relacje między oboma klubami.
Drugim argumentem są wiadomości, które przedstawiciele Bayernu otrzymali bezpośrednio od Olise i jego otoczenia podczas mundialu. Piłkarz oraz jego agent mieli jasno przekazać, że nie planują odejścia i chcą pozostać w Monachium. Do tej pory żadna ze stron nie poinformowała klubu o chęci zmiany zespołu tego lata.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się