REKLAMA
REKLAMA

Mbappé oddaje się w ręce Mourinho

Kylianowi Mbappé po nieudanym ostatecznie zakończeniu mundialu przychodzi ponownie skupić się na Realu Madryt. Tym razem spotka się tam z José Mourinho, w którym widzi szansę na to, aby wejść na wyższy poziom.

REKLAMA
REKLAMA
Mbappé oddaje się w ręce Mourinho
Kylian Mbappé i José Mourinho jeszcze po przeciwległych stronach barykady. (fot. Getty Images)

Rok 2026 nie jest łatwy dla Kyliana Mbappé. Po drugim sezonie w Realu Madryt bez jakiegokolwiek znaczącego trofeum mundial kreował się jako idealna szansa na odkupienie dla francuskiego atakującego, który widział w nim również swego rodzaju trampolinę w walce o Złotą Piłkę, wskazuje MARCA. I chociaż początkowo turniej układał się zgodnie z planem, to w ostatni wtorek wszystko pokrzyżowała reprezentacja Hiszpanii. Piłkarze Luisa de la Fuente zatrzymali Francuzów przed awansem do finału mundialu i zastopowali samego Mbappé, który nie był w stanie powiększyć swojego dorobku strzeleckiego.

Porażka w Dallas była dla Kyliana gorzkim zakończeniem całego sezonu, po którym czekają go trzytygodniowe wakacje przed powrotem do pracy w Valdebebas w drugim tygodniu sierpnia. A w Realu Madryt na 27-latka ponownie czeka napięta i pełna presji atmosfera po dwóch rozczarowujących sezonach. I chociaż sam zawodnik broni się indywidualnymi liczbami (44 bramki w pierwszym sezonie i 42 bramki w drugim), to fakty są takie, że od jego przyjścia w 2024 roku Królewscy zdecydowanie spadli w hierarchii europejskiego futbolu. Wystarczy wspomnieć, że jeszcze w sezonie 2023/24 Real Madryt był w stanie zdobyć dublet w postaci Ligi Mistrzów i La Ligi. Od tamtej pory jednak w Europie zaczęło rządzić PSG.

REKLAMA
REKLAMA

W rękach Mou

Teraz Mbappé chciałby wykonać zdecydowany krok naprzód podczas swojej kariery w Madrycie, dlatego zamierza oddać się w ręce José Mourinho, który swego czasu przekształcił Cristiano Ronaldo w największego drapieżnika pola karnego. Pod skrzydłami swojego rodaka CR7 wszedł na wyższy poziom, pokonując granicę 50 bramek na sezon i dobijając nawet do 60 trafień w sezonie 2011/12. W tamtym momencie Portugalczyk miał 27 lat, czyli tyle samo, ile ma teraz Kylian, którego rekord strzelecki to na ten moment 44 bramki (w PSG w sezonie 2023/24 i w Realu Madryt w sezonie 2024/25).

W sezonie 2025/26 francuski crack ostatecznie zatrzymał się na 42 bramkach po tym, jak z powodu problemów z kolanem miał bardzo nieregularne wejście w 2026 rok. Wcześniej Mbappé mimo bólu był w stanie dograć kilka meczów celem wyrównania rekordu bramek w roku kalendarzowym właśnie Cristiano Ronaldo, ale później czekały go przymusowe przerwy, które miały duży wpływ na pogrzebanie szans Królewskich zarówno w La Lidze, jak i w Lidze Mistrzów. Po tym wszystkim kołem ratunkowym dla Kyliana miał być właśnie mundial, ale i tutaj historia nie doczekała się szczęśliwego zakończenia, podsumowuje MARCA.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA