– Same słowa nie wystarczą, ponieważ traktuję to jak misję. Nie chodzi o mnie ani o to, czy odniosę większy lub mniejszy sukces. Jestem tutaj, żeby pomóc wszystkim stawać się lepszymi: piłkarzom, członkom sztabu… Chcę stworzyć kulturę pracy, odpowiedzialności i ambicji, a także świadomość honoru, jaki wiąże się z pracą dla Realu Madryt.
– Bardzo podoba mi się to określenie. Nie pracuje się w Realu Madryt, pracuje się dla Realu Madryt. Jestem tutaj właśnie z takim poczuciem misji.
– Pracujemy bardzo intensywnie. To nie jest tak, że przyjechałem tutaj dzisiaj i dopiero wszystko się zaczęło. Od dłuższego czasu mocno pracujemy z ludźmi z różnych szczebli struktury klubu. Dzisiaj można działać, nawet nie będąc na miejscu, ponieważ technologia bardzo nam pomaga. Mój dzisiejszy przyjazd polegał więc właściwie na sprawdzeniu wszystkiego, co już zostało zrobione, i tego, co jeszcze pozostało nam do wykonania.
– Musimy pozytywnie wykorzystać najbliższe dwa tygodnie. Oczywiście chciałbym mieć tutaj wszystkich zawodników, ale trzeba spojrzeć na tę sytuację z dobrej strony. Będę mógł poznać chłopaków, z którymi będę pracował, a oni dostaną okazję, żeby poznać mnie.
– W trakcie okresu przygotowawczego wielu z nich będzie trenowało tutaj z Castillą. Lubię angażować się również w ten obszar i pomagać w jego rozwoju. Jesteśmy na miejscu, a wkrótce dołączy do nas także jakiś mistrz świata. Mam ogromną pewność siebie i czuję, że kocham ten klub. ¡Hala Madrid y nada más!
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się