Jak wyobrażałeś sobie ten sezon na jego początku? Czy spodziewałeś się, że twoje życie tak się potoczy?
Zacząłem go w drużynie Juvenil A i pomyślałem, że zobaczymy, jak mi pójdzie. Potem zacząłem dobrze grać w Castilli, a następnie zacząłem trenować z pierwszą drużyną. Podchodzę do tego ze spokojem. Nadal otaczam się tymi samymi ludźmi. Liczy się dla mnie tylko radość z gry w piłkę.
W 2025 roku dostałeś powołanie do reprezentacji Hiszpanii na mundial do lat 20. Już wtedy mówiło się, że Maroko jest tobą zainteresowane. Czy podjąłeś już decyzję, którą kadrę chcesz reprezentować w przyszłości?
To był wspaniały turniej. Poznałem wielu wspaniałych przyjaciół. A co do drugiej sprawy, wiem na pewno, że jestem teraz tam, gdzie chciałbym być – z kolegami z drużyny, z reprezentacją U-19. Cieszę się mistrzostwami Europy Jestem teraz bardzo szczęśliwy.
Na mundialu U-20 grałeś jako środkowy pomocnik, a teraz jako ofensywny. Na której pozycji czujesz się lepiej?
W reprezentacji wszyscy pomocnicy wymieniają się pozycjami w trakcie meczu, co daje nam dużą swobodę i pozwala nam reagować w zależności od sytuacji, więc prawda jest taka, że nie ma to dla mnie większego znaczenia.
W Realu Arbeloa wystawiał się jako defensywnego, a czasem bocznego pomocnika. Czy nie czułeś się zbytnio ograniczany?
W Realu Madryt grają najlepsi piłkarze świata i trzeba się dostosować. Najważniejsze było to, aby cieszyć się każdym meczem i wiele z nich wyciągać, bo nie wiadomo było, czy ten najbliższy nie będzie twoim ostatnim.
Jak postrzegają cię koledzy z kadry U-19, biorąc pod uwagę, że odgrywałeś już tak ważną rolę w Realu Madryt?
Traktują mnie tak, jak sam chciałbym być traktowany: jak jednego z chłopaków. Dużo żartujemy, a ja traktuję ich jak przyjaciół. W tej szatni nie ma lidera i wszyscy trzymamy się razem.
Arbeloa był bardzo ważny dla twojej kariery. A jak wyglądają twoje relacje z selekcjonerem Gallardo?
Z oboma trenerami bardzo dobre relacje. Dali mi tyle zaufania, ile mogli, a ja staram się odwdzięczać za to na boisku. Zaufanie trenera to coś bardzo ważnego dla każdego gracza.
Co Gallardo powiedział wam na temat finału? Jak do niego podejść?
Przypomina nam, że pokolenie z rocznika 2007 ma do wyrównania rachunki z poprzednich mistrzostw Europy U-17, z których odpadli po fazie grupowej. Nigdy niczego nie wygraliśmy i bardzo chcemy w końcu zdobyć tytuł. Kluczem jest utrzymanie czystego konta, bo to doprowadziło nas tak daleko.
W kadrze tworzysz świetne trio z Espartem i Junyentem. Z kim w Realu gra ci się najlepiej?
Z każdym. To są najlepsi zawodnicy na świecie i gra się z nimi bezproblemowo. Ostatecznie to ja muszę dostosować się do nich, bo są tacy dobrzy,
Czy Mourinho się z tobą kontaktował?
Jeszcze nie. Skupiam się na finale mistrzostw Europy i tylko o nim myślę. Zobaczymy, co wydarzy się potem.
Czy ktoś z Realu skontaktował się z tobą w trakcie turnieju?
Rozmawiałem z kilkoma osobami, które życzyły mi powodzenia w finale, ale szczerze mówiąc, prawie nie zaglądam do telefonu. Naprawdę cieszę się tym turniejem z kolegami z drużyny, bo nigdy nie wiadomo, kiedy nadarzy się kolejna taka okazja.
W młodzieżowej reprezentacji Hiszpanii jest aż sześciu graczy Realu. Czy La Fábrica jest niedoceniana?
Najlepsi piłkarze na świecie grają w Realu Madryt, co utrudnia przebicie się do pierwszej drużyny, ale udowadniamy, że kiedy dostajemy szansę, jesteśmy gotowi. Dlatego pracują z nami w szkółce, abyśmy mogli pomóc pierwszej drużynie.
Jak podchodzisz do finału Mistrzostw Europy U-19, mając za sobą kilka niezwykle wymagających meczów w Lidze Mistrzów?
Tak jak do każdego innego meczu, należy podejść do niego spokojnie i w pełni cieszyć się nim, bo to przecież finał europejskich rozgrywek.
Co by oznaczało dla ciebie odebranie trofeum dla MVP turnieju?
Nie myślę o tym. Najważniejsze jest teraz pokonanie Niemców. To sprawiłoby, że wróciłbym do domu szczęśliwszy niż kiedykolwiek wcześniej. Jak wygramy i dadzą mi statuetkę MVP, to super, a jeśli nie, to też w porządku.
Jesteś pomocnikiem o wielu różnych umiejętnościach i trudno dostrzec, kto był dla ciebie wzorem do naśladowania.
Zawsze podziwiałem dobrych pomocników, takich jak Kroos i Modrić, a także pomocników reprezentacji Hiszpanii, na przykład Iniestę. Teraz naprawdę podoba mi się Bellingham.
Jakie pytanie najczęściej zadawano ci przez ostatni rok?
Jak to jest przebywać z piłkarzami Realu Madryt, jak wygląda codzienne życie z Vinim, Mbappé i spółką. Jak to jest grać z nimi?
I co odpowiadałeś?
Pierwsze dni są szokujące. Czujesz się, jakbyś nosił okulary wirtualnej rzeczywistości. Ale stopniowo się przyzwyczajasz i staje się to twoją drugą naturą.
Kto z szatni najmocniej się o ciebie zatroszczył?
Wszyscy, nie mam do nikogo żadnych zastrzeżeń. Wszyscy są wyjątkowymi kolegami z drużyny. W pierwszych dniach Hiszpanie, tacy jak Carvajal, Brahim i Carreras, poświęcali mi dużo uwagi. Brahim bardzo mi pomógł od pierwszego dnia. Często z nim rozmawiam.
Na koniec powiedz nam, jakie trzy marzenia chciałbyś spełnić w kolejnym sezonie?
Moim priorytetem jest unikanie kontuzji. Chcę też nadal cieszyć się grą w piłkę nożną w najwyższej lidze i, jeśli to możliwe, grać w Lidze Mistrzów.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się