Jak wyliczył statystyk Alexis Martín-Tamayo, znany jako MisterChip, rekord należy obecnie do trzech klubów. Piłkarze Honvédu Budapeszt podczas mundialu w 1954 roku, Bayernu Monachium w 2014 roku i Paris Saint-Germain w 2022 roku zdobyli po 18 bramek.
Gole | Klub | Mundial |
|---|---|---|
18 | Honvéd Budapeszt | 1954 |
18 | Bayern Monachium | 2014 |
18 | Paris Saint-Germain | 2022 |
17 | Stade de Reims | 1958 |
17 | Real Madryt | 2026 |
16 | Benfica | 1966 |
16 | Barcelona | 1994 |
Real Madryt wyrównał już wynik Stade de Reims z 1958 roku oraz wyprzedził Benficę z 1966 roku i Barcelonę z 1994 roku. Jedna kolejna bramka pozwoli Królewskim dołączyć do trzech liderów klasyfikacji, natomiast dwie oznaczać będą ustanowienie nowego rekordu.
Na dorobek Realu złożyły się bramki tylko czterech piłkarzy. Najwięcej, bo aż osiem, zdobył Mbappé. Francuz rozegrał dotychczas sześć spotkań i razem z Messim prowadzi w klasyfikacji strzelców turnieju. Ma również trzy asysty, a jego bilans mógł być jeszcze lepszy, ponieważ w ćwierćfinale z Marokiem nie wykorzystał rzutu karnego.
Po cztery gole strzelili Bellingham i Vinícius. Anglik trafiał w meczach z Chorwacją, Panamą i Meksykiem, któremu wbił dwie bramki. Vinícius zdobywał gole przeciwko Maroku, Haiti oraz Szkocji, z którą zaliczył dublet. Wszystkie swoje trafienia zanotował jednak w fazie grupowej, a po odpadnięciu Brazylii nie poprawi już tego wyniku. Ostatnią bramkę dołożył Arda Güler w spotkaniu Turcji ze Stanami Zjednoczonymi.
Na początku mistrzostw świata Real Madryt miał dziewięciu przedstawicieli: Courtois, Rüdigera, Tchouaméniego, Valverde, Gülera, Bellinghama, Brahima, Viníciusa i Mbappé. Dziennik AS dolicza obecnie także Endricka, który wrócił z wypożyczenia, oraz czterech nowych zawodników Królewskich: Dumfriesa, Konaté, Cucurellę i Bernardo Silvę. Łącznie daje to 14 piłkarzy, chociaż żaden z pięciu wymienionych na końcu nie strzelił gola na tym turnieju.
Po odpadnięciu Maroka w turnieju pozostało sześciu zawodników Realu Madryt: Courtois, Konaté, Cucurella, Tchouaméni, Bellingham i Mbappé. Spośród dotychczasowych strzelców w grze są już tylko dwaj ostatni. Francuz awansował do półfinału, natomiast Anglik o miejsce w najlepszej czwórce zagra z Norwegią. Realowi brakuje jednego gola do wyrównania rekordu i dwóch do jego pobicia.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się