REKLAMA
REKLAMA

Endrick znów budzi wątpliwości

Brazylijczyk zakończył mundial bez ani jednej bramki. Między innymi przez to, że w meczu z Norwegią zmarnował akcję sam na sam z bramkarzem.

REKLAMA
REKLAMA
Endrick znów budzi wątpliwości
Endrick. (fot. Getty Images)

Joel Guerrero z dziennika AS zauważa, że Endrick zakończył przygodę na mundialu bez gola i występu w pierwszym składzie reprezentacji Brazylii. Ten rozczarowujący turniej podsyca wątpliwości co do jego przyszłości.

Najpierw przesiedział na ławce mecz z Marokiem. Następnie wszedł z ławki w spotkaniu z Haiti, aby pokazać się z jak najlepszej strony. Udało mu się trafić do siatki, ale bramka została anulowana z powodu spalonego. W kolejnych spotkaniach, gdy pojawiał się na murawie jako rezerwowy, wykazywał braki w wykończeniu. Kulminacją tego była sytuacja z meczu z Norwegią. Przy wyniku 0:0 Ancelotti zdecydował się wpuścić go na boisko, ale to znów nie był dzień młodego atakującego. Wspaniałe podanie od Viníciusa sprawiło, że znalazł się sam na sam z golkiperem, ale słaba kontrola piłki spowodowała zmarnowanie tej wyśmienitej okazji. Później nadeszły dwa gole Haalanda i awans Norwegii do ćwierćfinału.

REKLAMA
REKLAMA

AS przypomina, że teraz Endricka czekają wakacje, po których wróci do Realu po półrocznej przerwie. Nie wiadomo jaką rolę w drużynie przydzieli mu José Mourinho. Być może tę samą, która skłoniła go do opuszczenia Madrytu zeszłej zimy.

To dlatego, że Brazylijczyk znów ma mieć konkurencję w osobie Gonzalo. Wydawało się, że Hiszpan opuści klub tego lata, jednak Mou miał poprosić o usunięcie go z listy transferowej. Portugalski trener chce być sprawiedliwy i oceni grę napastnika w pierwszej fazie przygotowań do sezonu. Jego odejście nie jest obecnie priorytetem.

AS podsumowuje, że Endricka znów czeka walka o minuty. Ponownie musi zmierzyć się z Gonzalo, który w zeszłej kampanii zdobył 8 goli i zaliczył 3 asysty w 1471 minut. Natomiast Brazylijczyk uzbierał 8 trafień i 8 asyst na półrocznym wypożyczeniu w Lyonie. Zobaczymy, czy 19-latek wróci do Realu z podkulonym ogonem po sytuacji sam na sam z Nylandem. A może silniejszy niż kiedykolwiek, pragnąc się zrehabilitować i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (17)

REKLAMA