„Real Madryt i Ołeksij Łeń uzgodnili zakończenie jego pobytu w naszym klubie. Real Madryt życzy jemu oraz całej jego rodzinie powodzenia na nowym etapie życia”, czytamy na oficjalnej stronie internetowej Królewskich.
Ołeksij Łeń trafił do Realu Madryt 30 października 2025 roku, gdy klub szukał następcy Bruno Fernando. Ukrainiec miał za sobą 12 sezonów i 708 spotkań w NBA, a z Królewskimi podpisał umowę obowiązującą pierwotnie do 30 czerwca 2027 roku. Jego pobyt w Madrycie zakończył się jednak już po niespełna dziewięciu miesiącach.
Środkowy rozegrał w białej koszulce 46 spotkań. Zdobył w nich 223 punkty, zebrał 126 piłek i zanotował 23 asysty. Najczęściej był zmiennikiem Edy’ego Tavaresa i choć miewał udane występy, nie zdołał na stałe wywalczyć sobie ważnej pozycji w zespole.
Większą odpowiedzialność otrzymał po kontuzji Tavaresa, ale sam również nie dotrwał do końca sezonu. W maju zdiagnozowano u niego uraz powięzi podeszwowej lewej stopy, przez który nie wystąpił w Final Four Euroligi ani w końcówce rozgrywek ligowych. Jak się później okazało, był to jego ostatni występ w barwach Realu Madryt.
Odejście Łenia jest kolejnym elementem przebudowy sekcji po sezonie zakończonym bez żadnego trofeum. Do kierowania zespołem wrócił Juan Carlos Sánchez, a klub opuścili Sergio Rodríguez i Martynas Pocius, którzy w poprzednich miesiącach odpowiadali za planowanie kadry i transfery. Real zakończył także współpracę z Sergio Scariolem, mimo że kontrakt włoskiego szkoleniowca obowiązywał jeszcze przez dwa lata.
Nowym trenerem został Pedro Martínez, który podpisał trzyletnią umowę, obowiązującą do zakończenia sezonu 2028/29. Pierwszym letnim wzmocnieniem jest natomiast Jaime Pradilla. Silny skrzydłowy przeniósł się z Valencii i związał się z Królewskimi kontraktem do 2031 roku.
Z drużyną pożegnali się wcześniej Trey Lyles, który wraca do NBA, oraz Mady Sissoko, sprowadzony pod koniec poprzedniego sezonu jako rozwiązanie awaryjne po kontuzjach podkoszowych. Teraz do tej listy dołączył Łeń. Wygasła również krótkoterminowa umowa Ömera Yurtsevena.
Najbardziej zaawansowana jest obecnie operacja związana z Timothé Luwawu-Cabarrotem. Według dziennika AS Real osiągnął już porozumienie z francuskim skrzydłowym, który był najlepszym strzelcem ostatniego sezonu Ligi Endesa. Baskonia objęła go jednak prawem do wyrównania oferty, dlatego Królewscy muszą jeszcze poczekać na rozwiązanie sytuacji formalnej lub porozumieć się z klubem z Vitorii.
Real mocno interesował się także Isaakiem Bongą i według pierwszych informacji osiągnął z Niemcem porozumienie w sprawie trzyletniej umowy. Do walki wkroczył jednak Panathinaikos, który przedstawił zawodnikowi korzystniejszą ofertę i obecnie znajduje się bliżej jego pozyskania.
Wśród nazwisk łączonych z Królewskimi pojawiał się również David DeJulius z UCAM Murcia. Po odejściu Łenia klub musi ponadto pozyskać kolejnego środkowego, który uzupełni rotację obok Tavaresa. Na razie hiszpańskie media nie wskazują jednak konkretnego faworyta do zajęcia tego miejsca.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się