REKLAMA
REKLAMA

24. dzień MŚ: Brahim i Mbappé grają o ćwierćfinał

Dzisiaj poznamy dwóch pierwszych ćwierćfinalistów mundialu. Najpierw Brahim Díaz i Maroko zmierzą się z Kanadą, a później Kylian Mbappé poprowadzi Francję przeciwko Paragwajowi. Aurélien Tchouaméni nie zagra z powodu urazu uda.

REKLAMA
REKLAMA
24. dzień MŚ: Brahim i Mbappé grają o ćwierćfinał
Kylian Mbappé i Brahim Díaz. (fot. Getty Images)

Faza 1/8 finału rozpoczyna się od dwóch spotkań tworzących jedną część turniejowej drabinki. Zwycięzcy dzisiejszych starć zmierzą się ze sobą w czwartek w Bostonie. Jeżeli faworyci wykonają swoje zadanie, dojdzie więc do bezpośredniego pojedynku Brahima z Mbappé.

REKLAMA
REKLAMA

Kanada – Maroko

Jako pierwsi na boisko wyjdą Kanadyjczycy i Marokańczycy. Gospodarze po raz pierwszy w swojej historii znaleźli się w 1/8 finału mistrzostw świata. Awans zapewnili sobie dzięki zwycięstwu 1:0 nad Republiką Południowej Afryki, odniesionemu po golu Stephena Eustáquio w doliczonym czasie gry. Maroko ma za sobą znacznie bardziej wymagającą przeprawę. Lwy Atlasu potrzebowały 120 minut i rzutów karnych, aby wyeliminować Holandię.

Kanada miała na odpoczynek o dwa dni więcej, ale to Maroko pozostaje faworytem. Zespół Mohameda Ouahbiego nie przegrał żadnego z ostatnich 33 spotkań, a podczas tego turnieju zremisował z Brazylią, pokonał Szkocję i Haiti, a następnie poradził sobie z Holandią. Największym zadaniem Marokańczyków będzie przeciwstawienie się intensywności gospodarzy, którzy wysoko pressują i po odbiorze natychmiast szukają Jonathana Davida, Tajona Buchanana lub Taniego Oluwaseyiego.

Dla kibiców Realu Madryt najważniejsza będzie postawa Brahima. 26-latek nie zdobył jeszcze bramki na mundialu, ale zanotował dwie asysty i pozostaje jednym z najważniejszych zawodników zespołu. Ouahbi przypomniał przed spotkaniem, że od piłkarza, który z pięcioma trafieniami został królem strzelców Pucharu Narodów Afryki, oczekuje się przede wszystkim goli. Selekcjoner podkreślił jednak, że Brahim pomaga także w defensywie, posyła kluczowe podania i dobrze wywiązuje się ze swojej roli.

REKLAMA
REKLAMA

Trener Maroka chce poprzez wymienność pozycji i ciągły ruch tworzyć w obronie rywala „uporządkowany chaos”. Brahim otrzymuje przy tym dużo swobody. Może zaczynać akcje z prawego skrzydła, schodzić do środka, pojawiać się między liniami albo wymieniać pozycjami z Azzedine’em Ounahim i Bilalem El Khannoussem. Po jego prawej stronie gra dodatkowo Achraf Hakimi, dlatego to właśnie ten sektor może sprawić Kanadzie najwięcej problemów.

Największą niewiadomą w składzie Maroka pozostaje stan zdrowia Chadiego Riada. Stoper doznał urazu kolana przeciwko Holandii i w czwartek pracował indywidualnie, ale w piątek wrócił do treningów z drużyną. Ouahbi zapowiedział, że wystawi go tylko wtedy, gdy obrońca będzie w pełni gotowy. Brahim powinien rozpocząć spotkanie od pierwszej minuty.

Dzisiejsi rywale spotkali się także podczas mundialu w Katarze. Maroko zwyciężyło wtedy 2:1 i zajęło pierwsze miejsce w grupie, ale Ouahbi zdradził, że jego zawodnicy uznali Kanadę za najtrudniejszego przeciwnika w pierwszej fazie turnieju – bardziej wymagającego od Belgii i Chorwacji. Obecny zespół Jessego Marscha jest według selekcjonera Maroka jeszcze lepiej zorganizowany i spokojniejszy przy wyprowadzaniu piłki.

REKLAMA
REKLAMA

Przewidywane składy

Kanada: Crépeau; Johnston, Bombito, Cornelius, Laryea; Buchanan, Saliba, Eustáquio, Millar; Oluwaseyi, David.
Maroko: Bono; Hakimi, Diop, Chadi Riad, Mazraoui; Bouaddi, El Aynaoui; Brahim Díaz, Ounahi, El Khannouss; Saibari.

Mecz Kanady z Marokiem rozpocznie się o 19:00 polskiego czasu na Houston Stadium. Transmisję będzie można obejrzeć w TVP 1, TVP Sport, na stronie tvpsport.pl i w aplikacji. Sędzią spotkania będzie Michael Oliver z Anglii. Zwycięzca tego spotkania w ćwierćfinale zagra z wygranym meczu Paragwaj – Francja.


Paragwaj – Francja

O 23:00 do walki o ćwierćfinał przystąpią Paragwaj i Francja. Albirroja sprawiła jedną z największych niespodzianek poprzedniej rundy, eliminując Niemcy po rzutach karnych. Francuzi nie pozostawili natomiast większych złudzeń Szwecji. Wygrali 3:0, a dwa gole strzelił Kylian Mbappé.

Kapitan Trójkolorowych ma już sześć trafień na tym turnieju i przed rozpoczęciem 1/8 finału traci jedno do prowadzącego w klasyfikacji strzelców Lionela Messiego. Mbappé strzelił łącznie 18 goli na mistrzostwach świata. Do Argentyńczyka, który ustanowił nowy rekord wynoszący 20 bramek, brakuje mu dwóch trafień. Napastnik Realu jest już za to samodzielnym rekordzistą pod względem liczby goli w fazie pucharowej mundialu – ma ich dziesięć.

REKLAMA
REKLAMA

Didier Deschamps ponownie zamierza wystawić bardzo ofensywny skład. Za Mbappé mają zagrać Ousmane Dembélé, Michael Olise i Bradley Barcola. Francuzi zostali jednak osłabieni w środku pola. Tchouaméni poczuł dyskomfort w udzie podczas piątkowego treningu i nie pojawi się na boisku. Jego przerwa jest szacowana na około cztery dni, dlatego pomocnik powinien być gotowy na ewentualny ćwierćfinał. W pierwszej jedenastce zastąpi go najprawdopodobniej Manu Koné, który na co dzień gra w Romie.

Gustavo Alfaro określił reprezentację Francji mianem „burzy elektrycznej”, przed którą Paragwaj musi znaleźć odpowiednie schronienie. W Filadelfii to porównanie może okazać się wyjątkowo dosłowne. Amerykańska Krajowa Służba Meteorologiczna podtrzymuje ostrzeżenie przed ekstremalnym upałem, które będzie obowiązywać do 20:00 czasu miejscowego, czyli przez cały mecz.

Temperatura ma dojść do około 38°C, a odczuwalna może wynosić około 41°C. Co jeszcze ważniejsze, burze są prognozowane przede wszystkim po 17:00, a więc dokładnie od godziny rozpoczęcia spotkania. Prawdopodobieństwo opadów wynosi obecnie 30 procent, przy czym ewentualnej burzy może towarzyszyć ulewny deszcz. Jeżeli nad otwartym stadionem pojawią się wyładowania atmosferyczne, zawody zostaną przerwane.

REKLAMA
REKLAMA

Paragwajczycy liczą, że łatwiej zniosą takie warunki. Alfaro porównał pogodę w Filadelfii do klimatu panującego w Asunción i przyznał, że upał może sprzyjać jego drużynie. Francuzi mają już z kolei doświadczenie z długą przerwą spowodowaną burzą. Ich grupowe spotkanie z Irakiem zostało wznowione dopiero po dwóch godzinach i dziesięciu minutach.

Dzisiejsza para przywołuje Francuzom szczególne wspomnienie. W 1998 roku oba zespoły również spotkały się w 1/8 finału. Trójkolorowi długo nie potrafili pokonać José Luisa Chilaverta, aż w 114. minucie zrobił to Laurent Blanc. Był to pierwszy złoty gol w historii mistrzostw świata. Francja wygrała 1:0, a trzy tygodnie później została mistrzem świata.

Przewidywane składy

Paragwaj: Gill; Cáceres, Gustavo Gómez, Canale, Junior Alonso; Cubas; Almirón, Diego Gómez, Galarza, Enciso; Ávalos.
Francja: Maignan; Koundé, Upamecano, Saliba, Digne; Koné, Rabiot; Dembélé, Olise, Barcola; Mbappé.

Mecz Paragwaju z Francją rozpocznie się o 23:00 polskiego czasu na Philadelphia Stadium. Transmisję będzie można obejrzeć w TVP 1, TVP Sport, na stronie tvpsport.pl i w aplikacji. Spotkanie poprowadzi Ilgiz Tantashev z Uzbekistanu. Zwycięzca tego spotkania w ćwierćfinale zmierzy się z wygranym meczu Kanada – Maroko.

REKLAMA
REKLAMA
Drabinka turnieju zapewniona przez Sofascore

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA