– Przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata podjęto decyzję o wprowadzeniu kilku nowych przepisów, w szczególności dotyczących gry na czas, aby ograniczyć straty czasu w trakcie meczów i zwiększyć czas efektywnej gry. Pięciosekundowy limit przyznany zawodnikom na wykonanie rzutu od bramki lub wrzutu z autu, dziesięć sekund na opuszczenie pola gry przy zmianie oraz minuta poza polem gry po urazie: wszystkie te środki okazały się bardzo skuteczne i jednogłośnie zostały uznane za bardzo pozytywne innowacje.
– Te nowe przepisy wyjaśniono trenerom i zawodnikom przed Mistrzostwami Świata podczas warsztatów dla trenerów oraz w ramach spotkań online z drużynami. Dodatkowo wyjaśnienia przekazano mediom, aby zmiany były znane i zrozumiałe dla całej społeczności piłkarskiej. Ogólnie rzecz biorąc, były one dobrze respektowane. W 72 meczach fazy grupowej tylko jeden zmieniany zawodnik nie zastosował się do dziesięciosekundowego limitu. Z drugiej strony wielu zawodników przy zmianach biegło w kierunku linii bocznej, aby szybko opuścić boisko, nawet gdy ich drużyna w danym momencie prowadziła. Pięciosekundowy limit został przekroczony cztery razy przy rzutach od bramki, za co przyznano rzut rożny drużynie przeciwnej, oraz 11 razy przy wrzutach z autu, kiedy decyzję odwracano i piłkę przyznawano rywalom.
– Liczba urazów zawodników znacząco spadła i odnotowano bardzo niewiele przypadków, w których proszono o interwencję sztab medyczny. Również ogólne zachowanie było dotąd bardzo dobre: pokazano dwie żółte kartki zawodnikom za protesty wobec decyzji sędziego oraz dwie trenerom. Sześć z 10 pokazanych dotąd czerwonych kartek było za pozbawienie rywala oczywistej szansy na zdobycie bramki, a tylko jedna za zasłonięcie ust dłonią podczas konfrontacji z przeciwnikiem.
– Podczas spotkań online przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata trenerom i zawodnikom przedstawiono kryteria sędziowskie dotyczące między innymi interpretacji starć oraz zagrań ręką. Aby zwiększyć tempo meczu, sędziom zalecono, by nie karali normalnego kontaktu piłkarskiego i zwracali uwagę na określone sytuacje, które mogą wynikać z taktyki niektórych drużyn. Przykładem jest sytuacja, w której zawodnicy atakujący próbują uniemożliwić zawodnikom broniącym poruszanie się. Choć samo utrzymywanie pozycji nie jest faulem, to gdy zawodnik atakujący nie jest zainteresowany piłką i celowo się przemieszcza, nawet nieznacznie, z wyraźnym zamiarem zablokowania ruchu rywala i uniemożliwienia mu bronienia, sędziowie, a w razie potrzeby także VAR, powinni dokładnie przeanalizować zdarzenie i interweniować. Dotyczy to szczególnie przypadków, gdy taka taktyka ma na celu uniemożliwienie bramkarzowi drużyny przeciwnej obrony własnej bramki. Trenerzy i zawodnicy zostali o tym poinformowani, dlatego karanie takich fauli przez sędziów nie powinno być żadnym zaskoczeniem.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się