Transfer Pedro Martíneza do Realu Madryt jest prawdziwą sensacją w Hiszpanii, szczególnie że wcześniej nie pojawiały się w tym temacie żadne informacje. Po stronie Królewskich na razie nikt jeszcze nie zabrał głosu w tej sprawie. Inaczej sytuacja wygląda w Valencii, która po historycznym sukcesie przechodzi przez bardzo trudny moment. Drużyna jest w trakcie niemal całkowitej rozbiórki. Mają ją opuścić trener oraz wszyscy najważniejsi zawodnicy.
Enric Carbonell, dyrektor generalny Valencii, rozmawiał z dziennikarzami. Powiedział, że trener poinformował klub o zainteresowaniu ze strony Realu Madryt. Valencia odpowiedziała, składając kontrpropozycję. Jednak to nie była kwestia finansów, chociaż MARCA informuje, że w stolicy Hiszpanii Pedro Martínez ma zarabiać 1,2 miliona euro rocznie. Kataloński trener chciał poprowadzić wielki klubu, a do tej pory nie miał takiej okazji.
MARCA dodaje, że decyzja Martíneza zaszokowała władze Valencii, którzy widzieli w nim idealnego trenera do nowego projektu. Wszystkie transfery i negocjacje prowadzono, mając na uwadze osobę szkoleniowca. Carbonell wyraził również swoje niezadowolenie z faktu, że Real Madryt nie skontaktował się z Valencią. Prawda jest jednak taka, że nie musiał, ponieważ zdecydował się na wpłacenie klauzuli.
Carbonell informuje, że Valencia chce być wierna swojemu modelowi. Prosił kibiców o cierpliwość, której teraz może brakować, bo z zespołu odchodzą Jean Montero, Braxton Key, Brancou Badio, Sergio de Larrea oraz Jaime Pradilla, a to wcale nie musi być koniec.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się