Real Madryt mocno przebudował już defensywę, ale według The Athletic to nie musi oznaczać końca ruchów w obronie. W klubie uznają transfery Marca Cucurelli, Ibrahimy Konaté i Denzela Dumfriesa za element budowania jednej z najmocniejszych kadr ostatnich dwóch dekad. Takie wzmocnienia były potrzebne, ponieważ z końcem czerwca wygasają kontrakty Davida Alaby i Daniego Carvajala, a Éder Militão ma wrócić najwcześniej we wrześniu po kontuzji uda, z kolei Ferland Mendy w maju przeszedł operację po kolejnym problemie mięśniowym.
Przyjście Cucurelli nie zmienia planu wobec Álvaro Carrerasa. Osoby z otoczenia zawodnika przekazują, że lewy obrońca ma zostać w Realu Madryt. Królewscy zapłacili za niego Benfice 50 milionów euro i na ten moment zakładają rywalizację Carrerasa z Cucurellą o miejsce na lewej stronie defensywy. To oznacza, że klub będzie musiał znaleźć rozwiązanie dla Frana Garcíi, bo po tej stronie zrobiło się bardzo ciasno.
The Athletic podaje, że Mourinho odgrywa coraz większą rolę w planowaniu kadry i nadal uczestniczy w rozmowach o potencjalnych wzmocnieniach. W środku obrony jednym z nazwisk analizowanych przez klub był Nico Schlotterbeck, ale jego uraz stawu skokowego i koniec udziału w mundialu komplikują ewentualny transfer w tym oknie. Na liście znajduje się również Rúben Dias z Manchesteru City, choć w jego przypadku ewentualny ruch miałby zależeć od odejścia któregoś z obecnych stoperów Realu.
W drugiej linii klub musi podjąć decyzję w sprawie Nico Paza. Real ma opcję odkupienia pomocnika Como za 9 milionów euro, ale sam zawodnik wcześniej dawał do zrozumienia, że wolałby zostać we Włoszech. O przyszłości Argentyńczyka mówi się od kilku tygodni, a scenariusz z powrotem do Madrytu nie musi oznaczać miejsca w kadrze Mourinho. W grze jest także późniejsza sprzedaż, jeśli klub uzna, że na rynku może zarobić na nim znacznie więcej.
Portugalczyk rozważa również sprowadzenie klasycznego środkowego napastnika, ale na razie nie chce podejmować pochopnych decyzji w sprawie Endricka i Gonzalo Garcíi. Brazylijczyk wrócił po półrocznym wypożyczeniu do Lyonu, a otoczenie Gonzalo analizowało po sezonie możliwe odejście. Mourinho chce jednak najpierw zobaczyć ich podczas okresu przygotowawczego. W tym samym kontekście pojawia się Franco Mastantuono, z którym trener rozmawiał już o powrocie do treningów 13 lipca.
Równolegle Real pracuje nad odejściami. Według The Athletic klub zakłada, że w kadrze jest nadmiar co najmniej trzech zawodników i aktywnie szuka dla nich rozwiązań. Jednym z nich jest Dani Ceballos, który rozmawia z klubem o rozwiązaniu kontraktu ważnego do czerwca 2027 roku. Pomocnik od dawna jest łączony z Betisem, ale na razie nie ma sygnałów, by rozmowy z klubem z Sewilli były zaawansowane.
Odejść może także Raúl Asencio. Sprawą stopera ma zajmować się Jorge Mendes, który dostał zadanie sprawdzenia możliwych kierunków dla 23-latka. To wpisuje się w szerszą sytuację w obronie: Real ma już Konaté, Militão po powrocie do zdrowia, Rüdigera, Huijsena i możliwe kolejne nazwisko na liście, więc klub będzie musiał zdecydować, ilu stoperów naprawdę potrzebuje Mourinho.
Niejasna jest też przyszłość Thiago Pitarcha. Część ważnych osób w klubie wysoko ocenia 18-letniego pomocnika, ale jego sytuacja nie została jeszcze określona. Pitarch ma kontrakt do 2030 roku i jest zarejestrowany w Castilli. Z kolei Manuel Ángel ma odejść z Realu, choć na razie nie wiadomo, gdzie będzie grał w przyszłym sezonie.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się