Real Madryt sprowadził już Marca Cucurellę Ibrahima Konaté i Bernardo Silvę, a nieoficjalnie również Denzela Dumfriesa, ale według Fabrizio Romano klub nie zamierza na tym kończyć. Włoski dziennikarz podkreśla, że w Valdebebas nadal analizowane są kolejne wzmocnienia, zwłaszcza do środka pola. Najpierw Królewscy chcą jednak wyjaśnić sytuację zawodników, którzy mogą odejść.
Pierwszym z nich jest Dani Ceballos. Romano twierdzi, że pomocnik opuści Real Madryt jako wolny zawodnik. Klub nie zamierza domagać się za niego ani euro, bo priorytetem jest zwolnienie miejsca w kadrze i stworzenie przestrzeni pod kolejne transfery. Andaluzyjczyk ma więc odejść za darmo, a jego przyszłość powinna wyjaśnić się w najbliższym czasie.
Drugim ważnym tematem jest Nico Paz. Fabrizio Romano zapowiada, że w tym tygodniu ma dojść w Madrycie do bezpośredniego spotkania przedstawicieli Como z Realem Madryt. Rozmowy mają przesądzić, w jakim kierunku pójdzie cała operacja. Królewscy chcieliby przebudować obecny układ, odkupić Argentyńczyka i ewentualnie sprzedać go Como na nowych zasadach. Włoski klub wolałby natomiast utrzymać dotychczasową strukturę, czyli pozostanie zawodnika w Como przy zachowaniu przez Real klauzuli odkupu również na 2027 rok.
Romano zaznacza, że przyszłość Nico Paza pozostaje przede wszystkim w rękach Realu Madryt. Jeśli strony nie znajdą porozumienia, mogą pojawić się nowe scenariusze, ale na ten moment kluczowe będzie właśnie spotkanie zaplanowane na ten tydzień.
W kontekście środka pola Włoch wymienił także Mateusa Fernandesa. Pomocnik West Hamu znajduje się na liście zawodników wskazanych przez José Mourinho jako jedna z opcji, jeśli Real zdecyduje się na jeszcze jedno wzmocnienie tej formacji. Sytuacja nie jest jednak prosta. Tottenham rozmawia już z agentem piłkarza Jorge Mendesem, a Manchester United pracuje równolegle zarówno po stronie klubu, jak i zawodnika. West Ham ma zaczynać rozmowy od około 85 milionów funtów i liczy, że przy rosnącym zainteresowaniu cena może jeszcze wzrosnąć. W przypadku Realu wszystko będzie zależeć od odejść.
Romano odniósł się też do sytuacji Juliána Álvareza. Atlético cały czas utrzymuje publicznie i prywatnie, że nie zamierza sprzedawać Argentyńczyka. Real Madryt po odrzuconej ofercie w wysokości 150 milionów euro nie wrócił na razie do rozmów, natomiast Barcelona wciąż nie rezygnuje z napastnika i nie przyspieszyła działań przy żadnym innym zawodniku na tę pozycję. Według Romano temat Álvareza zależy dziś wyłącznie od postawy Atlético.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.