REKLAMA
REKLAMA

„Zadzwonili do nas przedstawiciele Cucurelii, dla wszystkich było to trochę zaskoczenie”

Claudia Rodríguez, żona Marca Cucurelli, udzielił krótkiego wywiadu dla programu Chiringuito. Przedstawiam pełne tłumaczenie tej rozmowy.

REKLAMA
REKLAMA
„Zadzwonili do nas przedstawiciele Cucurelii, dla wszystkich było to trochę zaskoczenie”
Claudia Rodríguez. (fot. Chiringuito)

Claudia, co słychać? Ostatnio widzieliśmy Cucu bardzo zadowolonego na konferencji prasowej. Wyszedł do mediów, żeby trochę nam o wszystkim opowiedzieć. Jak wy to wszystko przeżyliście? To chyba było za dużo emocji naraz, prawda?
Wszystko wydarzyło się bardzo szybko, więc przez to, że jesteśmy skupieni na mundialu i tak dalej, chyba jeszcze nie zdążyliśmy tego do końca przetworzyć. Ja jestem jednak bardzo szczęśliwa z jego powodu. On jest szczęśliwy, ja też, więc…

Jak przyjęłaś tę wiadomość? Zadzwonił do ciebie? Jak to wyglądało? Powiedział: „stało się, wszystko załatwione”?
Zadzwonili do nas jego przedstawiciele, do nas obojga, przez wideorozmowę. Powiedzieli nam, że pojawiła się taka możliwość, że kluby miały już porozumienie i w ogóle. Szczerze mówiąc, dla wszystkich było to trochę zaskoczenie, ale dobrze.

REKLAMA
REKLAMA

Bardzo się ucieszył, można sobie wyobrazić.
Bardzo. Ja też byłam bardzo szczęśliwa, no i on oczywiście też, więc…

Zrobiło się trochę zamieszania po zdjęciu, które wrzuciłaś w koszulce Realu Madryt, bo ludzie nie wiedzieli, czy to Cucurella, czy ty…
Wiem, wiem. To ja, to ja. Ja jestem fanką Realu Madryt, zawsze to mówiłam, nigdy tego nie ukrywałam. Zawsze byłam za Realem Madryt, w domu zrobili ze mnie kibickę Realu Madryt. Kiedy zaczęłam być z Markiem, na końcu patrzy się już na wszystko inaczej i zawsze będę wspierać zespół, w którym gra Marc. Akurat teraz moje dwie drogi się połączyły i byłam szczęśliwa, że mogłam się tym podzielić. Tyle, nic więcej.

Dobrze, bardzo dziękujemy, że znalazłaś dla nas chwilę. Miło było porozmawiać.
Dziękuję.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA