REKLAMA
REKLAMA

AS: Real Madryt czeka na decyzję Ceballosa

Dani Ceballos poprosił Real Madryt o zgodę na odejście za darmo i był gotów zrezygnować z ostatniego roku kontraktu. Klub zaakceptował jego prośbę, ale pomocnik wciąż nie znalazł oferty, która przekonałaby go do definitywnego rozstania z Królewskimi.

REKLAMA
REKLAMA
AS: Real Madryt czeka na decyzję Ceballosa
Dani Ceballos. (fot. Getty Images)

Dani Ceballos chce odejść z Realu Madryt, ale na razie nie zrobił ostatniego kroku. Jak informują José Félix Díaz i Carlos Forjanes z dziennika AS, to sam piłkarz poprosił klub o rozwiązanie kontraktu i zgodę na odejście za darmo. Pomocnik był przy tym gotów zrezygnować z pieniędzy za ostatni rok umowy, która obowiązuje do 2027 roku.

Real Madryt nie blokuje operacji. Według Asa klub zaakceptował prośbę Ceballosa po wewnętrznych konsultacjach z Mourinho. Pomocnik rozmawiał wcześniej telefonicznie z trenerem i doszedł do wniosku, że w sezonie 2026/27 będzie miał bardzo mało minut. Nie chce spędzić kolejnych rozgrywek praktycznie poza grą, zwłaszcza że w sierpniu skończy 30 lat i jest to dla niego moment na wywalczenie ostatniego dużego kontraktu.

REKLAMA
REKLAMA

W Valdebebas byli gotowi zatrzymać Ceballosa do końca umowy, ale po jego prośbie zmienili stanowisko. Z perspektywy klubu jego odejście oznaczałoby także zwolnienie miejsca w kadrze i zejście z pensji, co ma znaczenie przy obecnym ścisku w zespole. Królewscy dali mu wolną rękę, również w przypadku przenosin do innego klubu z La Ligi.

Problem polega na tym, że Ceballos chce najpierw uzgodnić warunki kontraktu z nowym zespołem, a dopiero później formalnie rozwiązać umowę z Realem Madryt. I właśnie ten pierwszy etap wciąż nie został zamknięty. Jego powrót do Betisu od dawna pojawia się w mediach, ale nadal nie ma porozumienia. Nie pojawiła się też oferta z innego klubu, którą pomocnik uznałby za nie do odrzucenia.

AS podkreśla, że opóźnienie nie wynika ze zmiany stanowiska Realu Madryt. Decyzja od kilku dni należy wyłącznie do Ceballosa. Pomocnik przebywa obecnie na wakacjach, a w weekend pojawił się na koncercie Ozuny podczas festiwalu w Marbelli. Jeśli nic się nie zmieni, w najbliższych dniach lub tygodniach powinien rozstrzygnąć, gdzie będzie kontynuował karierę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA