REKLAMA
REKLAMA

Courtois: Moim marzeniem i celem jest zakończenie kariery w Realu Madryt

Thibaut Courtois pojawił się na konferencji prasowej przed drugim meczem Belgii na mundialu z Iranem. Poniżej przedstawiamy zapis najważniejszych wypowiedzi bramkarza Królewskich.

REKLAMA
REKLAMA
Courtois: Moim marzeniem i celem jest zakończenie kariery w Realu Madryt
Thibaut Courtois. (fot. Getty Images)

– Powrót do Belgii na zakończenie kariery? Nie. Moja historia z Genkiem była lata temu, ale dla mnie to rozdział, który jest zamknięty. Poza tym myślę, że Genk ma inne rzeczy do zrobienia z bramkarzami – przede wszystkim ma młodych i silnych bramkarzy, więc nie sądzę, że powinienem tam wracać jako zawodnik. Jak mówiłem kilka dni temu, dla mnie, jeśli będzie możliwe zakończenie kariery w Realu Madryt, to jest to moje marzenie i mój cel. Ale zobaczymy, co wydarzy się w przyszłym sezonie.

– Krytyka? Przed Katarem za sprawą prasy wokół drużyny panował duży niepokój. To nie pomaga drużynie. Sami dobrze wiemy, czy zagraliśmy dobrze, czy źle. Lepiej jest wtedy, gdy podczas turnieju nie ma nadmiernej krytyki. Wolałbym, aby dzienniki wypełniały się artykułami dopiero po turnieju. Ale cóż, taka jest ich praca i trzeba to uszanować. To część gry. Na ten moment utrzymujemy spokój. I nie odnoszę się tutaj do mediów belgijskich, ale często czytam w Hiszpanii rzeczy, które są wymyślone. Rzeczy, które nie są prawdziwe. Później wszystko się prostuje dopiero po miesiącu, ale kto wówczas bierze na siebie odpowiedzialność? To jasne, że jest wolność słowa, ale często pisze się o nieprawdziwych rzeczach. Może nawet 80% to nieprawda. To jest krzywdzące dla piłkarzy. Nie pomagają również ani media społecznościowe, ani AI.

REKLAMA
REKLAMA

– Mecz z Iranem? Nie możemy przewidzieć tego, jak nam pójdzie. To drużyna, która dobrze zagrała z Nową Zelandią, potrafią być niebezpieczni. Ale będziemy dobrze przygotowani. Nie do końca rozumiem to, jak w Belgii został oceniony nasz mecz z Egiptem. Wszyscy zawsze liczą na wielki mecz na start, ale było już dużo niespodzianek na tym mundialu. Egipt również dobrze zagrał. Myślę, że sami robiliśmy sobie krzywdę przy wielu niecelnych podaniach i nie otrzymując odpowiedniego rytmu. Z Iranem musimy zagrać swoje od pierwszej minuty. Ale podchodzimy do rywala z szacunkiem.

– Co robimy w czasie wolnym? Często włączony jest telewizor, w którym lecą kolejne mecze. Oglądając je, zwracam uwagę na to, że dużo bramek pada w ostatnich minutach. Również na to, że różnice między drużynami nie są jakieś bardzo duże. Każdy chce grać swoje, ale w dzisiejszych czasach każdy każdy mecz to prawdziwa batalia. Tak samo będzie z Iranem. Ale chcemy wygrać, chcemy zdobyć pierwsze miejsce. Dzięki temu moglibyśmy zostać w Seattle i oszczędzić sobie dłuższych podróży. Nie będziemy musieli zmieniać hoteli i cały czas się pakować. To jest również lepsze dla naszych rodzin. Pamiętam mundial w Rosji, gdy musieliśmy dużo podróżować. Ostatecznie to niesie ze sobą jakieś konsekwencje. Nie mam problemu z graniem w południe. W innych miejscach jest trudniej z klimatem. Często rytm meczu jest większy popołudniami, ale człowiek się przyzwyczaja.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA