Niemiecki Sky informuje, że Ayyoub Bouaddi znalazł się na liście życzeń największych klubów. Podkreśla się, że kilka topowych klubów, w tym wymienia się konkretnie Real Madryt, już zaczęło badać temat jego transferu. Nico Ditter podkreśla przy tym, że Lille znajduje się jednak w komfortowej sytuacji wyjściowej, ponieważ kontrakt Bouaddiego w grudniu został przedłużony dopiero do 2029 roku.
Według informacji Sky Sport, klub z Ligue 1 jest gotowy do rozmów od kwoty 70 milionów euro. Sam młody pomocnik zachowuje spokój. „Naprawdę cieszę się, że wiem o zainteresowaniu kilku klubów, ale obecnie myślami jestem tylko przy Maroku i mistrzostwach świata”, powiedział 18-latek.
Pomocnik przebywa na mundialu w barwach Maroka. Wszystko dlatego, że gdy selekcjoner Didier Deschamps nie powołał go do kadry Trójkolorowych na mistrzostwa świata, to w maju zdecydował się na zmianę federacji na Maroko. Bouaddi urodził się w Senlis we Francji, ale ze względu na swoje marokańskie korzenie może również występować dla Lwów Atlasu. W reprezentacji aktualnego zdobywcy Pucharu Narodów Afryki już w imponujący sposób udowodnił swój talent i sprawił, że do gry weszli europejscy giganci.
Niemcy analizują, że Bouaddi to niezwykle zadziorny i agresywny pomocnik, który bardzo mocno pracuje w pressingu bez piłki. Przekonuje wybieganiem, wyjątkową inteligencją boiskową i umiejętnością czytania ataków rywali. Poza tym wydaje się, że rozgrywającego nic nie jest w stanie wyprowadzić z równowagi.
Myśliciel i dyrygent środka pola od półtora roku jest już podstawowym zawodnikiem Lille. Już teraz ma na koncie 96 oficjalnych występów w barwach francuskiego klubu. Jest też znany na scenie międzynarodowej, bo grał już w Lidze Konferencji, Lidze Europy i Lidze Mistrzów! Do tego wschodząca gwiazda przeszła przez wszystkie młodzieżowe reprezentacje Francji. Bouaddi wyprowadzał nawet kadrę U-21 jako jej kapitan.
Dziennikarz Sky podsumowuje: jeśli Bouaddi utrzyma ten poziom, wielki transfer będzie tylko kwestią czasu. Sytuację obserwuje też Real Madryt.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się