Maroko i Norwegia rozegrały bardzo intensywny sparing, w którym od początku nie brakowało tempa, pojedynków i szybkich przejść z obrony do ataku. Selekcjoner Tarik Sektioui postawił na ofensywny tercet z Saibarim jako fałszywą dziewiątką oraz Brahimem i Abde na skrzydłach. Po drugiej stronie Norwegowie wyszli w mocnym składzie z Haalandem, Sørlothem, Nusą i Ødegaardem.
Brahim szybko zaznaczył swoją obecność. Po stracie Norwegów w środku pola Abde posłał świetne podanie na drugą stronę boiska, a zawodnik Realu Madryt przyjął piłkę i bardzo spokojnym strzałem po dalszym rogu pokonał Nylanda. Marokańczycy objęli prowadzenie po akcji, która najlepiej pokazała ich największy atut w tym spotkaniu, czyli szybkość w kontratakach.
QUÉ GOLAZO DE BRAHIM 🤩🤩🤩 pic.twitter.com/0ZdrZWWuBQ
— (fan) REAL MADRID FANS 🤍 (@AdriRM33) June 7, 2026
Brahim nie ograniczył się tylko do gola. W pierwszej połowie dobrze łączył grę, szukał partnerów i po jednym z jego efektownych podań w pole karne Abde próbował uderzenia z powietrza, ale piłka przeleciała nad bramką. Po przerwie piłkarz Królewskich mógł dołożyć drugie trafienie, jednak jego strzał zatrzymał Nyland, a przy dobitce El Aynaoui główkował ponad poprzeczką. Była to jedna z najlepszych okazji Maroka na podwyższenie wyniku.
Norwegia próbowała odpowiedzieć przede wszystkim po stałych fragmentach i dzięki przewadze fizycznej. Sørloth trafił nawet do siatki, ale gol został anulowany z powodu faulu na Mazraouim. Po stronie Maroka szczególnie aktywny był Abde, jednak tuż przed przerwą skrzydłowy musiał zejść z boiska z powodu problemów z prawą nogą. Wcześniej z powodu dolegliwości murawę opuścił również Mazraoui.
Po godzinie gry Maroko dokonało wielu zmian, a boisko opuścił między innymi Brahim. Norwegowie wyrównali niedługo później. Bobb, chwilę po wejściu na murawę, urwał się prawą stroną i wycofał piłkę do Ødegaarda, który precyzyjnym uderzeniem nie dał szans Bounou.
Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Dla Maroka był to wartościowy sprawdzian przed mundialem, przede wszystkim ze względu na dobrą pierwszą połowę i występ Brahima. Zawodnik Realu Madryt potwierdził formę, strzelił gola i kilka razy napędził akcje zespołu, choć końcowy wynik oraz problemy zdrowotne Mazraouiego i Abde pozostawiły w kadrze Atlas Lions lekki niedosyt.
Maroko 1:1 Norwegia
1:0 Brahim 8’ (asysta: Abde)
1:1 Ødegaard 76’ (asysta: Bobb)
Maroko: Bounou; Hakimi (65’ El Ouahdi), Issa Diop (64’ Saadane), Chadi Riad (65’ Halhal), Mazraoui (29’ Belammari); Bouaddi (46’ Amrabat), El Aynaoui (64’ El Mourabet); Brahim (64’ Amaimouni-Echghouyab), Ounahi (64’ El Khannouss), Abde (46’ Rahimi); Saibari (65’ El Kaabi).
Mecze Maroka na mundialu
14 czerwca, 00:00 – Brazylia vs Maroko
20 czerwca, 00:00 – Szkocja vs Maroko
25 czerwca, 00:00 – Maroko vs Haiti
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się