Słowa Enrique Riquelme z wywiadu dla dziennika AS doczekały się nowej odpowiedzi ze strony Manchesteru City. Kandydat na prezesa Realu Madryt zapewniał, że doszedł do porozumienia z Erlingiem Haalandem i że Norweg zostanie zawodnikiem Królewskich, jeśli on wygra niedzielne wybory. Riquelme podkreślał przy tym, że sytuacja napastnika różni się od sytuacji Rodriego. W przypadku pomocnika trzeba negocjować z City, natomiast Haaland ma mieć klauzulę odstępnego.
Manchester City po raz kolejny zaprzecza jednak tej wersji wydarzeń. Angielski klub przekazał dziennikowi AS, że w kontrakcie Haalanda nie istnieje żadna klauzula, która pozwalałaby zawodnikowi jednostronnie odejść z klubu. To kolejne dementi ze strony mistrza Anglii po zamieszaniu, jakie wywołał występ Riquelme w programie El Hormiguero.
To właśnie tam kandydat ogłosił, że ma „klepniętego” Haalanda, a jednocześnie złożył wobec socios bardzo mocną obietnicę. Riquelme zapewnił, że jeśli zostanie prezesem i nie spełni obietnicy sprowadzenia Haalanda lub Rodriego, to ma podpisaną u notariusza osobistą gwarancję, zgodnie z którą z własnej kieszeni zapłaci składkę członkowską za kolejny rok dla 100 tysięcy socios. Według Asa łączna kwota takiego zobowiązania wynosi około 15 milionów euro.
– Ja nie mogę prosić socio o zaufanie, jeśli sam nie ufam swojej propozycji – tłumaczył Riquelme w rozmowie z dziennikiem AS. – Niedługo skończę 37 lat. Nie zamierzam spalić swojego wizerunku osobistego ani zawodowego, nie zamierzam ryzykować swojego prestiżu i majątku, żeby sprowadzić jednego czy drugiego zawodnika, a potem w tej sprawie zawieść. Mam absolutną jasność, że jeśli zostanę prezesem Realu Madryt, zrobimy wszystko, co możliwe, i mam pewność, że obaj przyjdą.
Otoczenie Haalanda odniosło się do sprawy jedynie krótkim komunikatem, który trafił przez WhatsAppa do grupy dziennikarzy. Było to wspólne stanowisko ojca piłkarza i jego agentki, Rafaeli Pimenty. „To wszystko jest bardzo zabawne, ale nie jest prawdziwe. Życzymy powodzenia obu kandydatom w wyborach w Realu Madryt”, przekazano. Sam Haaland do tej pory nie zabrał głosu w tej sprawie na swoich oficjalnych profilach w mediach społecznościowych.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się