José Félix Díaz z dziennika AS pisze, że José Mourinho chce mieć w Realu nie tylko gwiazdy, ale i wojowników. Chce, by panowała zasada jeden za wszystkich i wszyscy za jednego. Portugalczyk miał więc przygotować dla Królewskich listę propozycji transferowych. Znajduje się na niej na przykład Mateus Fernandes, który był jednym z odkryć ostatniego sezonu Premier League, choć jego West Ham pożegnał się w nim z najwyższą klasą rozgrywkową w Anglii.
Wielu spodziewało się, że 21-latek znajdzie się w kadrze Portugalii na mundial, ale ostatecznie selekcjoner Roberto Martínez postawił na innych, bardziej doświadczonych w reprezentacji zawodników. Mateus Fernandes przyciąga uwagę wielu, w tym José Mourinho, który ma zostać nowym trenerem Królewskich, jeśli w wyborach zwycięży Florentino Pérez. Ściągnięcie portugalskiego szkoleniowca ma kosztować Real 15 milionów euro.
AS zauważa, że spadek West Hamu ułatwiłby ewentualne rozmowy w sprawie transferu Mateusa Fernandesa. Podobnie jak widoczna poprawa stosunków prezesa Realu Madryt z Jorge Mendesem, który reprezentuje zawodnika. Oczywiście angielski klub chciałby zatrzymać u najważniejszych piłkarzy, ale zdaje sobie sprawę, że wobec spadku z Premier League będzie to trudne.
Portugalczykiem mają być też zainteresowane Liverpool oraz Arsenal, a angielskie media sugerują, iż pomocnik miałby kosztować co najmniej 80 milionów funtów. Znany jest z dynamicznego, walecznego stylu gry, a także z wizji i umiejętności tworzenia kolegom groźnych sytuacji. W zeszłym sezonie rozegrał 36 meczów w Premier League, strzelił trzy gole i zaliczył cztery asysty.
Mateus Fernandes specjalizuje się jednak przede wszystkim w zatrzymywaniu rywali przed swoją bramką i polem karnym. Wychowanek lizbońskiego Sportingu zaliczył ostatnio duży rozwój. W zaledwie dwa sezony, po transferze z Southampton, stał się kluczową postacią środka pola West Hamu. Mourinho go chce, a Real Madryt już podejmuje działania, by zadowolić szkoleniowca.
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się