Plan dotyczący Nico Paza pozostaje bez zmian. Wychowanek Realu Madryt ma wrócić na Santiago Bernabéu po dwóch sezonach spędzonych w Como, gdzie regularna gra pozwoliła mu mocno się rozwinąć. Jak wcześniej informował AS, sam zawodnik wie już z pierwszej ręki, że klub zamierza go odkupić. Od tego poniedziałku Real ma dwa tygodnie na wykonanie odpowiedniego ruchu.
Powrót Nico nie jest tak mocno uzależniony od procesu wyborczego jak inne dużo większe operacje związane z budową projektu sportowego, na przykład zatrzymane obecnie rozmowy w sprawie zatrudnienia José Mourinho. W przypadku Paza sytuacja wygląda inaczej. Jego sprowadzenie z powrotem jest rekomendowane w klubie na wszystkich szczeblach, Florentino Pérez może zająć się tą sprawą jako prezes, ponieważ w Realu Madryt nie funkcjonuje ani prezes tymczasowy, ani zarząd komisaryczny, a sama okazja rynkowa jest wyjątkowa.
Klauzula odkupu wynosi 9 milionów euro. To bardzo niska kwota jak za jednego z najbardziej pożądanych piłkarzy Serie A. Według Asa mistrz Włoch, Inter, byłby gotów zapłacić za niego niemal 60 milionów euro.
Termin na aktywowanie odkupu liczony jest od zakończenia sezonu ligowego Como, które w minioną niedzielę rozegrało ostatni mecz. Nico do samego końca walczył z zespołem z Lombardii o awans do Ligi Mistrzów, ale jego przyszłość ma być związana z Realem Madryt. To jeden z dwóch pierwszych ruchów kadrowych, które są już przesądzone. Drugim będzie powrót Endricka po sześciu miesiącach wypożyczenia do Lyonu, które pomogły mu pojechać na Mistrzostwa Świata.
Do wyjaśnienia pozostaje jeszcze kwestia kontraktu Nico z Realem. Przy transferze do Como ustalono długość umowy i warunki finansowe, które miały obowiązywać po jego powrocie w przypadku aktywowania klauzuli odkupu. Nie można jednak wykluczyć, że te zapisy zostaną poprawione. To częsta praktyka, gdy rozwój piłkarza znacząco przekracza oczekiwania i pierwotne ustalenia stają się nieaktualne. Właśnie tak wygląda przypadek Nico, który może wrócić do Madrytu nawet jako uczestnik Mistrzostw Świata.
Nico czeka na decyzję Scaloniego
Pomocnik znajduje się na szerokiej, 55-osobowej liście reprezentacji Argentyny zgłoszonej do FIFA. Lionel Scaloni należy jednak do selekcjonerów, którzy najdłużej zwlekają z ogłoszeniem ostatecznej kadry. Ma czas do 2 czerwca, choć w argentyńskich mediach panuje przekonanie, że nie będzie czekał do ostatniego dnia i poda listę najpóźniej w połowie tego tygodnia.
W Argentynie oczekuje się, że Nico Paz znajdzie się wśród wybrańców. Może nie być jedynym piłkarzem Realu Madryt w ostatecznej kadrze. Na szerokiej liście znajduje się również Franco Mastantuono, ale jego skromna, choć rosnąca liczba minut w ostatnim miesiącu mogła sprawić, że ostatecznie obejrzy turniej w telewizji.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się