Mario Hezonja:
– To jest finał między historycznymi drużynami. Olympiakos jest zespołem z doświadczeniem. Niestety okoliczności związane z kadrą zmusiły nas do reorganizacji, a to jest mecz na śmierć i życie, półfinał również taki był. Musimy być przygotowani, żeby pokazać naszą optymalną wersję od początku. W tym spotkaniu różnicę zrobią drobne detale.
– Musimy ciągle wierzyć w to, co robimy przez cały sezon. Trzeba zapomnieć o półfinale, a jeśli chcemy podnieść tytuł, będziemy musieli zrobić jeszcze więcej.
– Nie możemy tracić koncentracji i stawiać się w roli ofiary. Jesteśmy bardzo smutni ze względu na nieszczęśliwe okoliczności, ale trzeba iść przed siebie, wierząc i rywalizując. Taka jest nasza mentalność.
Andrés Feliz:
– Staramy się zregenerować przed tak ważnym meczem. Musimy dostosować pewne detale i zachować skupienie.
– Czujemy się dobrze i staramy się być bardziej zjednoczeni niż kiedykolwiek, zachowując odpowiedni poziom motywacji i wiarę w odniesienie zwycięstwa. Musimy być zespołem. Dla mnie wzniesienie tego tytułu znaczyłoby bardzo wiele. To jest wyzwanie, któremu chciałbym sprostać i pomóc drużynie w odniesieniu zwycięstwa, bo to jest jednym z największych celów sezonu.
– Kluczowe będą koncentracja, stan fizyczny i przede wszystkim wiara i jedność.
– Chcę dawać coś drużynie po obu stronach boiska, grać na sto procent, żeby pomagać drużynie. Llull jest najbardziej doświadczonym zawodnikiem tutaj, on nas prowadzi i tłumaczy pewne detale. Jesteśmy zadowoleni ze wskazówek, jakie daje nam kapitan.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się