Według Rubéna Cañizaresa z dziennika ABC Real Madryt chce zamknąć obecny sezon i niemal natychmiast rozpocząć budowę projektu na rozgrywki 2026/27. W klubie panuje przekonanie, że nie ma czasu do stracenia, ponieważ drugi z rzędu sezon bez trofeów wymusza pilne decyzje.
Jak opisuje ABC, Real Madryt znajduje się w najdelikatniejszym momencie drugiego etapu rządów Florentino Péreza jako prezesa klubu. Dwa lata bez tytułów, rozbita szatnia, spadek wartości kadry, liczne pytania wokół działów sportowego, medycznego i przygotowania fizycznego, znużenie kibiców, przebudowany stadion bez koncertów i parkingów oraz zamrożona reforma statutu to tylko część problemów, z którymi muszą zmierzyć się Królewscy. José Mourinho, obecnie główny faworyt do objęcia drużyny, miałby przejąć znaczną część tego ciężaru, ale nie zamierza tego robić bez jasno określonych warunków.
Portugalczyk chce pojawić się w Valdebebas z własnym sztabem, a jednocześnie oczekuje, że klub dobierze mu asystenta związanego z Realem Madryt. Los Blancos nie chcą jednak, by oznaczało to odejście wybranych pracowników z obszaru medycznego i przygotowania fizycznego, ponieważ uważają te działy za struktury, które powinny pozostawać pod kontrolą klubu. Luis Llopis, trener bramkarzy, Niko Mihić, szef służb medycznych, oraz Antonio Pintus, odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne, cieszą się pełnym zaufaniem Florentino Péreza. Ich współpraca ze sztabem Mourinho ma być jednym z najważniejszych tematów w rozmowach. Jak zaznacza Cañizares, dopiero okaże się, czy Portugalczyk zaakceptuje taką formułę.
Drugim kluczowym punktem jest zakres władzy. Mourinho chce niezależności i autorytetu, czyli tego, czego, zdaniem ABC, nie mieli ani Xabi Alonso, ani Álvaro Arbeloa. Wśród kibiców Realu Madryt rozczarowanie tą sprawą jest duże. Znaczna część madridismo nie rozumiała, dlaczego Alonso nie pozwolono pracować na własnych zasadach i dlaczego tak dużą władzę oddano zawodnikom. Mourinho nie zamierza wchodzić w podobny układ.
Ten temat ma jednak również drugą stronę. W historii Realu Madryt trudno wskazać trenera, który budziłby tak skrajne reakcje jak Portugalczyk. W klubie zdają sobie sprawę, że Mourinho nie jest szkoleniowcem wywołującym pełny konsensus i powszechny entuzjazm. Zmiana tego odbioru nie będzie łatwa.
W kwestiach czysto sportowych Mourinho wie, że za transfery odpowiada Real Madryt, a nie trener. Chce jednak mieć wpływ na tworzenie listy potencjalnych wzmocnień. Według ABC ma go otrzymać, choć wcześniej będzie musiał skupić się na wydobyciu maksimum z obecnej kadry. Punktem wyjścia mają być dwaj najważniejsi zawodnicy projektu, czyli Vinícius i Mbappé.
Funkcjonowanie Brazylijczyka i Francuza obok siebie jest jednym z tematów, które najbardziej martwią najważniejsze osoby w Valdebebas. Nowy trener będzie musiał podejść do tej sprawy ze szczególną uwagą. Po dwóch sezonach w tej samej koszulce chemia między Viníciusem a Mbappé wciąż pozostaje daleka od tego, czego latem 2024 roku spodziewali się działacze i kibice, gdy po zdobyciu piętnastego Pucharu Europy Real Madryt ogłosił transfer Kyliana, najbardziej wyczekiwanego piłkarza w historii klubu po siedmiu latach starań o zawodnika z Paryża.
Problem nie sprowadza się wyłącznie do różnic charakterologicznych i kwestii przywództwa. Pod względem sportowym między oboma zawodnikami nadal brakuje połączenia, którego nie potrafili znaleźć Ancelotti, Xabi ani Arbeloa. To piłkarze o podobnych cechach, zarówno w najlepszym, jak i najtrudniejszym znaczeniu tego określenia. Ich współpraca wciąż nie ma spoiwa, które mogłoby uczynić ofensywę Realu Madryt jedną z najgroźniejszych w Europie. Do tego dochodzi nierozwiązany temat przedłużenia kontraktu Viníciusa oraz napięcie wokół Mbappé, którego publiczna aktywność z ostatnich dwóch tygodni zaczęła wyczerpywać cierpliwość klubu.
Kolejną sprawą do rozwiązania jest przyszłość Fede Valverde. Po ukaraniu Urugwajczyka i Auréliena Tchouaméniego grzywnami w wysokości pół miliona euro za ich żenującą podwójną bójkę z ubiegłego tygodnia Real Madryt ma zastanawiać się, czy drugi kapitan zasługuje na sportowe przebaczenie, czy jednak należy rozważyć jego sprzedaż, oczywiście przy ofercie opiewającej na trzycyfrową kwotę w milionach euro. Mourinho również będzie chciał mieć w tej sprawie głos, a klub musi zdecydować, czy włączyć go do tej debaty. Jak zauważa ABC, znaczna część kibiców jest dziś przeciwko Valverde, a powtarzające się błędy z tego sezonu mocno osłabiły jego więź z madridismo.
Opaska kapitańska, którą Valverde nosił w tym sezonie, to następny pilny temat. Przez 124 lata historii klubu kapitanów Realu Madryt wybierano według stażu, ale dziś w klubie coraz poważniej zastanawiają się, czy ta metoda nadal jest najlepsza. Real rozważa przejście w stronę głosowania w szatni, jak dzieje się to w innych klubach. Po tym, co wydarzyło się z Valverde i Tchouaménim, w Valdebebas mają rozumieć, że Urugwajczyk nie powinien zakładać opaski w krótkiej ani średniej perspektywie.
Duże znaczenie będą miały także odejścia. W głowach działaczy znajduje się dziewięciu piłkarzy, którzy są dziś bliżej rozstania z klubem niż pozostania w obecnej kadrze. Carvajal i Alaba kończą kontrakty i nie przedłużą umów. Klub chce zarobić na Łuninie, Camavindze i Ceballosie. Taki sam plan istniał wobec Frana Garcíi i Raúla Asencio, ale poważne kontuzje Mendy'ego i Militão sprawiły, że ich odejścia nie są już tak oczywiste, jak jeszcze dwa tygodnie temu. W przypadku Gonzalo i Mastantuono założenie ma być inne: pierwszy zostanie sprzedany, a drugi wypożyczony.
Do podjęcia pozostają również decyzje organizacyjne, które nie muszą bezpośrednio wpływać na Mourinho, choć Portugalczyk chce być informowany o wszystkim. Dotyczy to między innymi możliwego powrotu Toniego Kroosa, czy to w roli doradcy prezesa, czy na innym stanowisku w klubie. Ważna będzie także współpraca z Junim Calafatem, dyrektorem do spraw futbolu międzynarodowego i szefem skautingu. To człowiek odpowiedzialny za politykę sportową, która w ostatnich latach przyniosła Realowi Madryt ogromne sukcesy dzięki wyszukiwaniu młodych talentów, choć dziś obciąża ją jednocześnie ocena transferów z dwóch ostatnich sezonów.
Komentarze (72)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się