Selekcjonerzy reprezentacji narodowych zaczynają przekazywać federacjom szerokie listy zawodników, których biorą pod uwagę przy powołaniach na najbliższe mistrzostwa świata. Nie mają jednak obowiązku publicznego ujawniania tych nazwisk. W poniedziałek swoją listę opublikowała Argentyna, natomiast w przypadku Hiszpanii Luis de la Fuente nie zdecydował się na taki krok.
Selekcjoner odniósł się do tematu we wtorek podczas spotkania z cyklu Desayunos de Europa Press. „Zabierzemy 26 zawodników, ale inni przyjadą, żeby pomóc nam uzupełnić grupę i przygotować mecz z 4 czerwca. Ci zawodnicy odejdą, gdy przyjdzie czas pierwszego spotkania. I nie ma ich wśród początkowych 55”, wyjaśnił De la Fuente.
Hiszpan podkreślił, że federacja nie zamierza publikować pełnej listy 55 nazwisk. „Nie jest ważne poznanie tej 55-osobowej listy, ważna będzie później lista 26 zawodników. Nigdy nie podawaliśmy szerokiej listy, bo w Europie się tego nie robi. Wysyłamy każdemu klubowi listę wstępnie wybranych zawodników. Niech każdy dziennikarz prowadzi swoje śledztwo. Przekazaliśmy szeroką listę tak, jak należy”, stwierdził.
De la Fuente zdradził jedynie, że w tym gronie znajduje się sześciu bramkarzy. „Trzeba ich znaleźć. Jesteśmy bardzo spokojni, bo spośród dziesięciu najlepszych bramkarzy świata sześciu jest Hiszpanami. Z tego grona powoływaliśmy trzech, czasami czterech. Na mistrzostwa świata pojedziemy z trzema bramkarzami, wszyscy będą podstawowymi zawodnikami w swoich klubach”, dodał.
Jak ustaliła Arancha Rodríguez z Cadena COPE, w szerokiej kadrze Hiszpanii nie ma Daniego Carvajala. Prawy obrońca Realu Madryt wraca do zdrowia po pęknięciu paliczka dalszego piątego palca prawej stopy, choć we wtorek trenował już z resztą zespołu przed czwartkowym meczem z Oviedo.
Wśród zawodników Królewskich na szerokiej liście znaleźli się za to Dean Huijsen, Fran García i Gonzalo. Brak Carvajala w tym gronie nie oznacza jednak definitywnie, że boczny obrońca nie może pojechać na mundial. Jeżeli Luis de la Fuente uzna to za właściwe, wciąż będzie mógł uwzględnić go przy ostatecznych powołaniach.
Aktualizacja: Powyższe informacje potwierdzają również AS i MARCA.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się