Marco Ruiz z dziennika AS pisze, że Real Madryt jest coraz mocniej przekonany do José Mourinho. Portugalczyk jest faworytem do zastąpienia Arbeloi, a przeczucie, że jest on idealną osobą do przywrócenia klubu na właściwe tory, rośnie. Agent Mourinho, Jorge Mendes, skontaktował się jedynie wstępnie z Realem Madryt. Te wstępne rozmowy nie nabiorą tempa, dopóki Benfica i Real Madryt nie zakończą swoich sezonów.
Benfica wciąż ma szansę na awans do Ligi Mistrzów, a Mourinho chce skupić się na swoim obecnym projekcie. Sezon kończy 16 lub 17 maja. Po tym Mourinho podejmie decyzję w sprawie swojej przyszłości. Źródła dziennika AS donoszą, że nie doszło jeszcze do bezpośredniego kontaktu między Mourinho a Realem Madryt. Będzie to ostatni etap procesu, kiedy wszystko zostanie sfinalizowane. Do tej pory rozmawiali się tylko Mendes i zarząd Realu Madryt. Najważniejszą informacją jest to, że szkoleniowiec ma już na stole ofertę przedłużenia kontraktu z Benficą.
Mourinho jest szczęśliwy w Benfice, także dlatego, iż powrót do Portugalii pozwolił mu być bliżej rodziny. Jednak, jak można się spodziewać, potencjalny transfer Realu Madryt zmieniłby wszystko. A ponieważ taka możliwość stała się rzeczywistością, Mourinho już ocenił sytuację. Ma swoje wymagania wobec Królewskich Realu Madryt. Zasadniczo dwa: jedno dotyczy decyzji trenera w sprawie transferów zawodników. Drugie odnosi się do struktury klubu.
Po pierwsze, Mourinho chciałby mieć wpływ na decyzje, które zostaną podjęte, nie tyle w kwestii proponowania nowych zawodników, a raczej wskazania pozycji, które wymagają wzmocnienia. Jego wstępna ocena wskazuje, że kadra jest niezrównoważona pod względem osobowym. Podczas jego pierwszego pobytu w Realu Madryt, klub, na jego prośbę, pozyskał zawodników, którzy stali się bardzo ważni: Modricia, Khedirę i Özila.
Po drugie, Mourinho chce mieć pełną kontrolę nad pierwszą drużyną. Chodzi mu o zapewnienie poszanowania hierarchii i pracy wszystkich działów. Zawsze tak było; strefa pierwszej drużyny znajduje się pod niezachwianą kontrolą Mourinho. Celem jest uniknięcie sytuacji takich jak ta Viniciusa, gdy zlekceważył Xabiego Alonso. Takie sytuacje mogą zdestabilizować drużynę i wpłynąć negatywnie na jej wyniki.
AS dodaje, że od przyszłego weekendu Real Madryt będzie miał dziesięć dni na sfinalizowanie umowy z Mourinho bez ponoszenia wysokich kosztów, ponieważ w kontrakcie Portugalczyka znajduje się klauzula, która pozwala mu odejść za trzy miliony euro do dziesięciu dni po rozegraniu przez Benficę ostatniego meczu sezonu.
Komentarze (59)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się