REKLAMA
REKLAMA

Flick: Chcemy zdobyć 100 punktów, a w następnym sezonie Ligę Mistrzów

Trener Barcelony wziął udział w pomeczowej konferencji prasowej. Przedstawiamy odpowiedzi, których udzielił po angielsku na pytania zadawane w większości po katalońsku.

REKLAMA
REKLAMA
Flick: Chcemy zdobyć 100 punktów, a w następnym sezonie Ligę Mistrzów
Hansi Flick i Joan Laporta. (fot. Getty Images)

– Jestem bardzo dumny z mojej drużyny. Jestem naprawdę szczęśliwy i wdzięczny mojemu sztabowi, klubowi, prezesowi, Deco i wszystkim, którzy bardzo nam pomagają i wspierają nas każdego dnia. Najważniejsza jest jednak drużyna i to, jak piłkarze grają razem i dla siebie nawzajem. To niewiarygodne i naprawdę bardzo to doceniam, ponieważ w ostatnich tygodniach i miesiącach rozegraliśmy wiele, naprawdę wiele meczów. Bardzo dobrze było zobaczyć, że także dzisiaj potrafiliśmy kontrolować spotkanie. Nie było łatwo po tym, jak objęliśmy prowadzenie 2:0, ponieważ rywale również nas naciskali, ale myślę, że mieliśmy kontrolę i bardzo dobrze broniliśmy. Jestem dumny. Nigdy nie zapomnę tego dnia, nigdy. Jestem szczęśliwy, a atmosfera na tym stadionie jest niesamowita. A jeśli pomyślimy, że na końcu mogłoby tu być jeszcze czterdzieści tysięcy osób więcej, to jest coś niewiarygodnego. To wspaniałe. Jestem naprawdę szczęśliwy tutaj, w Barcelonie. Dziękuję.

REKLAMA
REKLAMA

– Oczywiście mieliśmy wiele kontuzji. W tym sezonie musieliśmy poradzić sobie z wieloma rzeczami i, jak mówiliśmy przed startem rozgrywek, drugi rok może być trudniejszy. Uważam jednak, że graliśmy fantastycznie. To naprawdę świetne. Sposób, w jaki gramy, styl, w jakim gramy… Może nie strzelaliśmy tylu goli co w poprzednim sezonie, ale myślę, że bronimy znacznie lepiej, zwłaszcza pod koniec tego sezonu. Jestem naprawdę szczęśliwy. A kiedy widzisz, ilu mamy młodych piłkarzy, to jest coś niesamowitego. Naprawdę. Z La Masii, Pau Cubarsí, Martín, Eric… To niesamowite. Wszyscy. Myślę, że nie byłoby sprawiedliwe wskazywać tylko tych trzech zawodników, ponieważ także dzisiaj powiedziałem drużynie, że to była najtrudniejsza decyzja, jaką musiałem podjąć. Mieliśmy wiele opcji, co można było zobaczyć również na ławce. Pod koniec sezonu to bardzo ważne. Może kilka tygodni przyszło za późno, ale tak już jest. Musimy być wdzięczni za to, co dostaliśmy i za to, co widzimy ze strony drużyny. Jestem też bardzo szczęśliwy z powodu fantastycznego wsparcia kibiców. To niesamowite. Atmosfera na tym stadionie jest niewiarygodna.

– Przed nami jeszcze trzy mecze i chcemy zdobyć 100 punktów. To nadal możliwe i to jest nasz kolejny cel. Chcemy to zrobić i chcemy w kolejnych meczach zachować stuprocentową koncentrację, jak zawsze. Ostatecznie myślę też, że piłkarze zasłużyli na świętowanie i mam nadzieję, że zrobią to dziś wieczorem.

REKLAMA
REKLAMA

– Musisz zarządzać grupą i zawodnikami. Każdy ma też swoje własne cele, nie tylko drużynowe. Oni chcą grać, to normalne. Ja też byłem piłkarzem i też chciałem grać w każdym meczu. Trzeba więc zarządzać wszystkimi tymi sprawami i to jest trudne. Na końcu chodzi jednak o nastawienie, mentalność i o to, co drużyna pokazuje na każdym treningu. Na początku sezonu mówiłem o ego, ale zawsze powtarzałem też, że wejdziemy na najwyższy poziom, ponieważ widziałem, co dzieje się na treningach. Zawsze miałem dobre, pozytywne przeczucie. Myślę, że drużyna też tego potrzebuje, żebyśmy myśleli pozytywnie i zawsze patrzyli przed siebie, a nie za siebie. Wracamy do przeszłości tylko wtedy, gdy musimy coś poprawić.

– Trening jest najważniejszy i naprawdę bardzo doceniam to, co widzę na treningach. Myślę, że to najlepsza rzecz, jaką trener może mieć. Mam fantastyczne wsparcie ze strony mojego sztabu i wszystkich w klubie. To bardzo pomaga. To naprawdę jest jak rodzina. Powiem wam o czymś, bo myślę, że to nie jest normalna sytuacja. Dziś rano zadzwoniła do mnie mama i powiedziała mi, że zmarł mój ojciec. Zastanawiałem się, czy mam to ukryć, czy powiedzieć drużynie, ponieważ dla mnie to jest jak rodzina. Powiedziałem sobie, że chcę przekazać tę informację zawodnikom. To, co zrobili, było niewiarygodne. Nigdy nie zapomnę tego momentu.

REKLAMA
REKLAMA

– Jestem naprawdę szczęśliwy i bardzo dumny ze wszystkich. Z każdego piłkarza w drużynie, z mojego sztabu i z klubu. Dla mnie to naprawdę jest rodzina. Bardzo doceniam możliwość pracy dla tego wspaniałego klubu, ale też życie w Barcelonie. Ludzie są naprawdę bardzo życzliwi wobec nas, wobec mnie, mojego sztabu i wszystkich. To coś, co bardzo doceniam. To fantastyczne i właśnie dlatego czuję, że jestem we właściwym miejscu i we właściwym czasie.

– Myślę, że wszyscy chcemy iść dalej i dać temu klubowi jeszcze więcej, także po to, by wejść na kolejny poziom. Wiem, że wszyscy tutaj i wszyscy w Barcelonie chcą wygrać Ligę Mistrzów. W następnym sezonie spróbujemy ponownie i mam nadzieję, że uda nam się osiągnąć ten cel.

– Oczywiście czujesz tę więź, którą mamy. To najważniejsze w piłce i w życiu, żeby być połączonym z innymi. Myślę też, że każdy czuje się częścią tej rodziny i częścią tego projektu. Każdy jest z tym związany i na tym skoncentrowany. Dzisiaj trudno mówić o tych wszystkich rzeczach, ale jestem naprawdę szczęśliwy. Dziękuję.

– Zawsze myślę pozytywnie. Taki jestem. Oczywiście wiem, że gdy trenujesz taki klub jak Barcelona, zawsze musisz zdobywać trofea. Sezon bez tytułu nie jest dobrym sezonem. To normalne. Oczywiście marzyłem o tym i właśnie tego chcę: walczyć o swoje marzenia. Myślę, że mamy też więcej marzeń, które chcemy spełnić, a to już zadanie na następny sezon. Będziemy iść dalej z takim samym nastawieniem i taką samą mentalnością. Zrobię to dla kibiców i dla klubu. To niesamowite.

REKLAMA
REKLAMA

– Czy kiedyś poczułem więcej miłości niż dziś na stadionie? Nie. Nigdy. To niesamowite. Myślę, że mówiłem o tym już w poprzednim sezonie. Od pierwszego dnia, od pierwszego kontaktu z prezesem i z Deco, a także od moich pierwszych tygodni i miesięcy w mieście, wszystko było niesamowite. Wszyscy nas przyjęli. „Witamy w Barcelonie”, „witamy tutaj”, „witamy w klubie”. To coś zupełnie innego niż wcześniej. Jestem naprawdę bardzo szczęśliwy i bardzo to doceniam. Dziękuję.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA