Kylian Mbappé nie zagra na Camp Nou. Real Madryt oficjalnie ogłosił kadrę tuż przed wylotem do Barcelony, ale w klubie już dzień wcześniej zakładano, że Francuz nie zdąży wrócić na czas. Jego absencja została jednak potwierdzona w sposób, którego kibice Królewskich raczej się nie spodziewali. Napastnik w ogóle nie znalazł się na liście powołanych i został w Madrycie po informacji, która pojawiła się w najmniej oczekiwanym momencie.
Jak informuje dziennik MARCA, gdy do końca ostatniego treningu w Valdebebas pozostawało zaledwie pięć minut, Mbappé nagle się zatrzymał. Francuz poczuł ból w mięśniach kulszowo-goleniowych, przekazał, że nie może kontynuować zajęć i opuścił sesję, czym zaskoczył wszystkich obecnych.
Do tego momentu w sztabie szkoleniowym panował optymizm. Trening przebiegał normalnie, a obecność Mbappé podsycała nadzieję, że Real będzie mógł liczyć na zawodnika, który w starciach z Barceloną potrafił być wyjątkowo skuteczny. Francuz zdobywał bramkę przeciwko temu rywalowi średnio co 67 minut.
Klasyk miał być dla Mbappé również okazją do pogodzenia się z częścią madridismo po ostatnich podróżach, które wzbudziły duże wątpliwości u części kibiców. Niektórzy fani zaczęli bowiem coraz uważniej przyglądać się zaangażowaniu największej gwiazdy zespołu.
Francuz wcześniej pozornie normalnie przepracował czwartkowy i piątkowy trening. Po badaniach medycznych w klubie panował optymizm i wydawało się, że napastnik zostawił za sobą uraz mięśniowy w mięśniu prostym uda prawej nogi.
Ostatecznie rehabilitacja nie wystarczyła. W klubie utrzymują, że Mbappé nie osiągnął minimalnych warunków potrzebnych do otrzymania zgody na występ w meczu i dlatego, jak podaje MARCA, finalnie został poza kadrą na spotkanie z Barceloną.
Komentarze (50)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się